-
katastrofa sniezna :) | KsZZysiek <kszysiek@__tlen.pl>
Cyrk nie z tej ziemii ...
Wyjechałem do sklepu. Raptem kilometr, a po drodze stoją dwa samochody,
ktorych własciciele przespali wymiane opon.
Własciciel pierwszego wyszedl przed samochod i skrobał czyms ulice ...
Szacuneczek
Własciciel drugiego siedział w srodku, opony sie kreciły, on z stoickim
spokojem grzał sniego do tego stopnia, ze samochod dochodził do asfaltu
i poruszał się z predkoscia 5 cm na minute. Pewnie w ogole by sie nie
poruszał, gdyby jego dziewczyna/zona nie pchała samochodu :))))
Wracam ze sklepu, a za mną jedzie jakis samochod. Jest ostro z górki,
właczam lewy kierunkowskaz ... chce mu dac czas na reakcje. Za kilka
sekund hamuję. Patrze w lusterko, a goscia nie widac. Co jest ?!
Przecieram tylną szybe wycieraczką i jeeeest ... stoi w poprzek ulicy z
nosem we wjeździe u sąsiada. Mial szczescie ... jakby nie wjazd to
wpadłby do rowu. Za chwile sie pozbierał i pojechał dalej.
--
Krzysztof, CKMK, http://kp.oz.pl/?u=honda
-
Re: katastrofa sniezna :) | "PeJot - Krk" <pjt@civic.tlen.pl>
Użytkownik "KsZZysiek" napisał w wiadomości
news:MPG.21a16a0689e8e8c8989d70@news.task.gda.pl...
>
> Cyrk nie z tej ziemii ...
>
> Wyjechałem do sklepu. Raptem kilometr, a po drodze stoją dwa samochody,
> ktorych własciciele przespali wymiane opon.
Dobre ;) W zeszłym roku Zima nas trochę rozpieściła i niektórzy przejeździli
na letnich do Świąt Bożego Narodzenia a teraz 11. Listopada taki klops ...
BTW. Jak się sprawuje Cifek ?
pozdro
PeJot
Civic 3D 1.4iS'97
-
Re: katastrofa sniezna :) | Marcin_Boroń <bez@maila.tu>
Agent KsZZysiek nadaje:
> Wyjechałem do sklepu. Raptem kilometr, a po drodze stoją dwa
> samochody, ktorych własciciele przespali wymiane opon.
Jak tam łańcuchy? ;)
-
Re: katastrofa sniezna :) | KsZZysiek <kszysiek@__tlen.pl>
> BTW. Jak się sprawuje Cifek ?
Genialnie :) W szczególnosci bardzo miło jest, że żwawo reaguje na
wcisniecie pedału gazu ... a to tylko silnik 1.4 przeciez.
No i jest bardzo cichy, tj. nic w nim nie skrzypi, nie stuka, itp itd. W
Escorcie w generalnie tez, ale na wiekszych dołkach trzeszczała tylna
klapa. A w Hondzi nie ...
Po tych 3 tygodniach okazuje sie, ze ma trzy usterki: nie działą blokada
drzwi od wewnatrz w lewych drzwiach, ustawianie lewego lusterka i prawa
tylna lampa lekko przecieka. W sumie jestem zdania, ze albo ktos ta
lampe wymieniał, albo był po stłuczce, chociaz w srodku trudno znaleźć
na to jednoznaczne dowody. Patrzac na spojenia jestem zdania, ze był
wymieniany tylny pas, ale błotniki wyglądają od srodka na oryginalne. Z
przodu nie widac zadnych sladow dodatkowej konserwacji i malowania, ale
lewa lampa ma inny kolor plastiku niz prawa.
I kto by wierzył w samochody bezwypadkowe ... tym niemniej jednak po tym
ile razy rozwaliłem Escorta i jezdzi bez zarzutu, to jakos nie boje sie
takich śladów :) Gorzej by było jakby ściągała w lewo lub prawo, ale
jeżdzi precyzyjnie i daje sie prowadzic dosłownie jednym palcem.
W trasie 5.5 litra, na miescie 7.5 litra na 100km/h. Jak bedzie bez
awarii, to na wiosne zaloze do niej lpg.
--
Krzysztof, CKMK, http://kp.oz.pl/?u=honda
-
Re: katastrofa sniezna :) | "Nikiel ;-\)" <neutralnyOUTTO@poczta.fm>
Użytkownik "KsZZysiek" napisał w wiadomości
news:MPG.21a16a0689e8e8c8989d70@news.task.gda.pl...
> Cyrk nie z tej ziemii ...
Lepiej było 3 lata temu. Wtedy chyba 12 listopada /piątek/ śnieżyca
naprawdę zaskoczyła. W mig napadało i to bardzo. Cały Lublin był
zakorkowany. Znajomy opowiadał, że czekał na znajomą na parkingu przy
Lecklerku. Z godzinę to trwało, ale obserwował kierowców. Co drugi
wychodził ze sklepu z łańcuchami, przykładał je parę razy do koła,
czytał instrukcję obsługi, w końcu zakładał i bzium. Niezły to musiał
być widok. W końcu, któryś wyszedł z wiadomością, że łańcuchów już nie
ma. Duży sklep w mig się 'wypstrykał' z zapasów.
Pozdrawiam
{wysfvhobtdanquaojuedy}[kROT11k]
Nikiel ;-)
--
# od niklu # # gg - 4939629 #
# Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy #
# (A. Einstein) #