-
jazda przez kałużę i konsekwencje-pytanie do panów | meliana <agnes72@wp.pl>
Witam
właśnie dojechałam do domu, niestety przyszło mi jechac w burze, problem w
tym ze musialam jechac przez glebokie kaluze. Dojechac dojechalam, w miare
bezpiecznie choc ciezko sie jechalo przyznaje. Natomiast biorac pod uwage
to ze jestem kobieta i nie znam sie na pracy ukladow w samochodzie,
zastanawiam sie czy moglo sie cos stac mojemu Punto po takiej jezdzie tzn,
chodzi mi o to czy moglo sie tam cos zalac i ewentualnie jakie moga byc
objawy i czy to moga byc powazne w skutchach awarie.
Wiem ze moje pytania sa infantylne ale moze ktorys z milych panow moze mnie
uswiadomic w ewentualnych konsekwencjach takiej jazdy w burze przez kaluze.
pozdrawiam
meliana
-
Re: jazda przez kałużę i konsekwencje-pytanie do p | "Cavallino" <konioBEZ-SPAMU@z.pl>
Użytkownik "meliana" napisał w wiadomości
news:1qffevphu8qxr$.wwbmvvk0tp1y$.dlg@40tude.net...
> Witam
>
> właśnie dojechałam do domu, niestety przyszło mi jechac w burze, problem w
> tym ze musialam jechac przez glebokie kaluze. Dojechac dojechalam, w miare
> bezpiecznie choc ciezko sie jechalo przyznaje. Natomiast biorac pod uwage
> to ze jestem kobieta i nie znam sie na pracy ukladow w samochodzie,
> zastanawiam sie czy moglo sie cos stac mojemu Punto po takiej jezdzie tzn,
> chodzi mi o to czy moglo sie tam cos zalac
Mogło.
Elektryka nie lubi wody, a jeszcze gorzej zassać wodę do silnika przez wlot
powietrza.
Ale skoro dojechałaś i auto zapala to pewnie tym razem sie udało.
-
Re: jazda przez kałużę i konsekwencje-p | Grejon <grejon83@gazeta.pl>
meliana napisał(a):
> Wiem ze moje pytania sa infantylne ale moze ktorys z milych panow moze mnie
> uswiadomic w ewentualnych konsekwencjach takiej jazdy w burze przez kaluze.
ZTCW Fiaty cierpiały w takich sytuacjach na awarie alternatora - zmierz
napięcie ładowania podczas pracy silnika, jeśli wypadnie 14-14,4 V to
wszystko w porządku, poza tym częstym objawem są bijące tarcze
hamulcowe. No i ogólnie może dojść do awarii elektryki, jeśli będziesz
miała pecha :).
> pozdrawiam
>
> meliana
--
Grzegorz Jońca GG: 7366919 JID:grejon@chrome.pl
Szara ReniaM 1.4 E7J PMS-edycja limitowana ;)
-
Re: jazda przez kałużę i konsekwencje-pytanie do p | "Cavallino" <konioBEZ-SPAMU@z.pl>
Użytkownik "Grejon" napisał w wiadomości news:
> częstym objawem są bijące tarcze hamulcowe.
Eee, tarcze to raczej przez wjechanie w POJEDYNCZĄ kałużę po ostrej jeździe.
Jeśli cały czas były chłodzone wodą, to raczej nic im nie będzie.
-
Re: jazda przez kałużę i konsekwencje-pytanie do panów | meliana <agnes72@wp.pl>
Dnia Sun, 27 May 2007 17:17:12 +0200, Cavallino napisał(a):
> Użytkownik "meliana" napisał w wiadomości
> news:1qffevphu8qxr$.wwbmvvk0tp1y$.dlg@40tude.net...
>> Witam
>>
>> właśnie dojechałam do domu, niestety przyszło mi jechac w burze, problem w
>> tym ze musialam jechac przez glebokie kaluze. Dojechac dojechalam, w miare
>> bezpiecznie choc ciezko sie jechalo przyznaje. Natomiast biorac pod uwage
>> to ze jestem kobieta i nie znam sie na pracy ukladow w samochodzie,
>> zastanawiam sie czy moglo sie cos stac mojemu Punto po takiej jezdzie tzn,
>> chodzi mi o to czy moglo sie tam cos zalac
>
> Mogło.
> Elektryka nie lubi wody, a jeszcze gorzej zassać wodę do silnika przez wlot
> powietrza.
i co wtedy? tylko swiece czy cos gorszego? ;)
> Ale skoro dojechałaś i auto zapala to pewnie tym razem sie udało.
mam nadzieje :)
dzieki za odpowiedz
meliana