-
Jaki tani samochod? | "W33" <w33@onet.eu>
Witam,
stanalem przed problemem co kupic... i poniewaz nie znam sie na tym zupelnie
(ostatni samochod, Zastave, mialem "pare" lat temu) chcialbym poprosic Was o
pomoc. Chcialbym nie wydac wiecej niz 7,5-8k PLN i to jest glowne kryterium.
Samochod powinien spelniac pare wymagan:
- osoba majaca 195 cm powinna moc swobodnie sie w nim miescic bez
przyjmowania pozy embrionalnej, tudziez wciskania nogi pomiedzy deske
rozdzielcza a kierownice
- mile widzany spory bagaznik
- ekonomia, czyli niskie spalanie (moze diesel?) i tanie przeglady
- bezawaryjnosc (wiem, wiem, za te cene nie ma sensu oczekiwac cudow)
Wszelkie inne kryteria w rodzaju osiagow technicznych, liczby drzwi, koloru
itp. sa raczej drugorzedne.
Z tego co na razie znalazlem spodobaly mi sie: Civici, Punto i Cariny (ale
te chyba wiecej pala). Zestawienie pewnie egzotyczne, ale wlasnie dlatego
pisze, zeby sobie widok na pewne sprawy wyprostowac :)
Przegladalem setki ogloszen i zastanawiam sie, czy obecnie jest jakas
przewaga kupowania samochodu w komisie nad zakupem od osoby prywatnej? Na co
powinienem uwazac i jakie sa ewentualne szanse na wyegzekwowanie zwrotu
pieniedzy w razie wystapienia wad ukrytych?
I ostatnie pytanie - czy sa w Warszawie jakies komisy godne polecenia? Mam
dzine (i byc moze falszywe) przekonanie, ze jest to jednak pewniejsze zrodlo
zaopatrzenia niz prywatne osoby.
Pozdrawiam i mam nadzieje, ze niezainteresowani pomoca mnie nie zjedza...
W33
-
Re: Jaki tani samochod? | "Czabu" <czabu_WYTNIJ_TO_@_WYTNIJ_TO_op.pl>
Użytkownik "W33" napisał w wiadomości
news:f4u7vi$pf2$1@news.onet.pl...
>
> Przegladalem setki ogloszen i zastanawiam sie, czy obecnie jest jakas
> przewaga kupowania samochodu w komisie nad zakupem od osoby prywatnej? Na
> co powinienem uwazac i jakie sa ewentualne szanse na wyegzekwowanie zwrotu
> pieniedzy w razie wystapienia wad ukrytych?
Ja równiez szukam samochodu dla siebie (od marca... ;-( ) i stwierdziłem, że
po komisach już nie chce mi się nawet chodzić... W większości komisów
samochody są w stanie żałosnym. Szczególnie autka starsze niż kilka lat.
Jeżeli trafia się coś co wygląda ciekawie, to do wyboru masz dwie
mozliwości: cena mocno zawyżona (wzięta z kosmosu) lub mocno podpicowany
wrak (za cholerę nie pojadą do serwisu - bo nie ;-).
> I ostatnie pytanie - czy sa w Warszawie jakies komisy godne polecenia? Mam
> dzine (i byc moze falszywe) przekonanie, ze jest to jednak pewniejsze
> zrodlo zaopatrzenia niz prywatne osoby.
Rzeczywiście dziwne ;-) W Warszawie nie znalazłem komisu, który poważnie
podchodzilby do sprzedaży aut (starszych, przy mlodszych łatwiej znaleźć
jakiś komis przy dealerze). Teoretycznie w razie wystąpienia dziwnych
sytuacji (ukryte usterki, niejasna przeszłość auta, itp.), łatwiej dochodzić
swoich praw w przypadku komisu.
U prywatnych sprzedawców łatwiej znaleźć auto w miarę dobrym stanie i mniej
kręcą. Na ogół nie ma problemu, żeby do serwisu podjechać.
>
> Pozdrawiam i mam nadzieje, ze niezainteresowani pomoca mnie nie zjedza...
Dlaczego? Najgorsze dopiero przed Tobą... Ja myślałem, że problemem będą
pieniądze na zakup auta i patrząc na ilość ogłoszeń kupię samochód w
tydzień. Po prawie czterech miesiącach zaczynam wątpić czy w ogóle mi się
uda kupić auto...
Pozdrawiam i zyczę powodzenia
Czabu
-
Re: Jaki tani samochod? | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
On Fri, 15 Jun 2007 16:33:22 +0200, W33 wrote:
>stanalem przed problemem co kupic... i poniewaz nie znam sie na tym zupelnie
>(ostatni samochod, Zastave, mialem "pare" lat temu) chcialbym poprosic Was o
>pomoc. Chcialbym nie wydac wiecej niz 7,5-8k PLN i to jest glowne kryterium.
>- osoba majaca 195 cm powinna moc swobodnie sie w nim miescic bez
>przyjmowania pozy embrionalnej, tudziez wciskania nogi pomiedzy deske
>rozdzielcza a kierownice
Sprawdz cze sierra ci pasuje.
CO prawda az tyle to nie wydasz .. starczy na druga czy trzecia :-)
>- ekonomia, czyli niskie spalanie (moze diesel?) i tanie przeglady
Raczej gaz.
>- bezawaryjnosc (wiem, wiem, za te cene nie ma sensu oczekiwac cudow)
A jednak ..
>Przegladalem setki ogloszen i zastanawiam sie, czy obecnie jest jakas
>przewaga kupowania samochodu w komisie nad zakupem od osoby prywatnej?
Te prywatne to czesto i tak handlarze.
Ja bym sie popatrzyl nad jakas swieza dostawa prosto z Niemiec - zeby
jeszcze nie zdazyli odpicowac.
J.
-
Re: Jaki tani samochod? | "W33" <w33@onet.eu>
Użytkownik "Czabu" napisał w wiadomości
news:f4udh4$i7b$1@inews.gazeta.pl...
>
> Użytkownik "W33" napisał w wiadomości
> news:f4u7vi$pf2$1@news.onet.pl...
>>
>> Przegladalem setki ogloszen i zastanawiam sie, czy obecnie jest jakas
>> przewaga kupowania samochodu w komisie nad zakupem od osoby prywatnej? Na
>> co powinienem uwazac i jakie sa ewentualne szanse na wyegzekwowanie
>> zwrotu pieniedzy w razie wystapienia wad ukrytych?
> Ja równiez szukam samochodu dla siebie (od marca... ;-( ) i stwierdziłem,
> że po komisach już nie chce mi się nawet chodzić... W większości komisów
> samochody są w stanie żałosnym. Szczególnie autka starsze niż kilka lat.
> Jeżeli trafia się coś co wygląda ciekawie, to do wyboru masz dwie
> mozliwości: cena mocno zawyżona (wzięta z kosmosu) lub mocno podpicowany
> wrak (za cholerę nie pojadą do serwisu - bo nie ;-).
Pewnie dlatego, ze maja wlasny ;)
> Rzeczywiście dziwne ;-) W Warszawie nie znalazłem komisu, który poważnie
> podchodzilby do sprzedaży aut (starszych, przy mlodszych łatwiej znaleźć
> jakiś komis przy dealerze). Teoretycznie w razie wystąpienia dziwnych
> sytuacji (ukryte usterki, niejasna przeszłość auta, itp.), łatwiej
> dochodzić swoich praw w przypadku komisu.
> U prywatnych sprzedawców łatwiej znaleźć auto w miarę dobrym stanie i
> mniej kręcą. Na ogół nie ma problemu, żeby do serwisu podjechać.
Ok, czy wszytsko jedno do jakiego serwisu podjade, czy lepiej wybrac jakis
autoryzowany do obslugi danej marki? Niesttey nie mam zadnego
"zaprzyjaznionego" mechanika, zeby mogl obejrzec auto...
>> Pozdrawiam i mam nadzieje, ze niezainteresowani pomoca mnie nie zjedza...
> Dlaczego? Najgorsze dopiero przed Tobą... Ja myślałem, że problemem będą
> pieniądze na zakup auta i patrząc na ilość ogłoszeń kupię samochód w
> tydzień. Po prawie czterech miesiącach zaczynam wątpić czy w ogóle mi się
> uda kupić auto...
Strasznie pesymistycznie to zabrzmialo - mam nadzieje, ze bedzie dobrze... w
koncu nie wybieram dawcy nerki, tylko samochod ;)
Pozdrawiam,
W33
-
Re: Jaki tani samochod? | "W33" <w33@onet.eu>
Uzytkownik "J.F." napisal w wiadomosci
news:51j5735macovumoknbj581bums2pt1ich9@4ax.com...
> On Fri, 15 Jun 2007 16:33:22 +0200, W33 wrote:
>>stanalem przed problemem co kupic... i poniewaz nie znam sie na tym
>>zupelnie
>>(ostatni samochod, Zastave, mialem "pare" lat temu) chcialbym poprosic Was
>>o
>>pomoc. Chcialbym nie wydac wiecej niz 7,5-8k PLN i to jest glowne
>>kryterium.
>>- osoba majaca 195 cm powinna moc swobodnie sie w nim miescic bez
>>przyjmowania pozy embrionalnej, tudziez wciskania nogi pomiedzy deske
>>rozdzielcza a kierownice
>
> Sprawdz cze sierra ci pasuje.
> CO prawda az tyle to nie wydasz .. starczy na druga czy trzecia :-)
Hm, patrze na ogloszenia - rzeczywiscie, drogie nie sa :)
>>- ekonomia, czyli niskie spalanie (moze diesel?) i tanie przeglady
> Raczej gaz.
Czyli w wiekszosci zakupow nalezy doliczyc ca 1500 PLN na instalacje...
>>- bezawaryjnosc (wiem, wiem, za te cene nie ma sensu oczekiwac cudow)
> A jednak ..
A porownujac np. do Skody Felicji z konca lat 90. to powaznie taka Sierra ma
szanse lepiej sie zachowywac?
>>Przegladalem setki ogloszen i zastanawiam sie, czy obecnie jest jakas
>>przewaga kupowania samochodu w komisie nad zakupem od osoby prywatnej?
> Te prywatne to czesto i tak handlarze.
> Ja bym sie popatrzyl nad jakas swieza dostawa prosto z Niemiec - zeby
> jeszcze nie zdazyli odpicowac.
Tylko gdzie takiej dostawy szukac? Na Allegro, gratce i innych serwisach?
Dkla mnie nie do odroznienia jest, co jest swieze, a co juz przeszlo przez
zreczne rece blacharza...
Pozdrawiam,
W33