Dyskusje / Jak sobie poradzić? (codziennie ten sam wariat)

  • Jak sobie poradzić? (codziennie ten sam wariat) | "kierowca" <kierowca3@onet.eu>
    witam
    codziennie dojeżdżam do pracy autem i codziennie jestem świadkiem takiej
    samej sytuacji.
    pracuję w toruniu a dojeżdżam "jedynką" z włocławka. jako że jeżdżę zawsze
    mniej więcej
    o tej samej porze, to zawsze spotykam dużo tych samych samochodów (pewnie
    też jadą do pracy).
    zawsze też w czerniewicach wskakuje na "jedynkę" czerwona octavia CT 9244x.
    to co się dzieje potem,
    przypomina kiepski film akcji. podstarzały gość który prowadzi tą octavię
    nie uznaje żadnych
    świętości. wyprzedzanie na skrzyżowaniach i na pasach to normalka,
    zajeżdżanie drogi, wciskanie
    się na granicy utraty lub narażenia życia też. kilka już razy widziałem jak
    bez zająknięcia śmignął na czerwonym.
    raz przez niego musiałem hamować z piskiem opon, gdyż panu zachciało się
    wyprzedzać na zakręcie
    ulicy kniaziewicza (miejscowi wiedzą gdzie to jest).
    gdy za sobą słyszę klaksony innych aut to wiem że się zbliża i jak zwykle
    jedzie tak samo...
    raz pojechałem za nim i wiem gdzie pracuje kobieta, którą podwozi do pracy
    (pewnie żona).
    wkurza mnie takie coś i nie chodzi tu o jakąś urażoną dumę bo akurat jeżdzę
    czymś lepszym niż on.

    jestem na tyle podkręcony, że jestem w stanie zadzwonić gdzie trzeba,
    przedstawić się imieniem i nazwiskiem
    i opowiedzieć co on wyprawia. ale co z tego jak nie mam dowodów? czy policja
    mi uwierzy i się tym zajmie?
    może zabrać kiedyś ze sobą pasażera z kamerą i nagrać skurczybyka zanim
    kogoś zabije?
    najprostszą metodą byłoby mu spuścić manto ale gość pewnie i tak nie
    zrozumie ca co.

    podpowiedzcie mi coś

    zbychu


  • Re: Jak sobie poradzić? (codziennie ten sam wariat) | "Szerszen" <szerszen@tlen.pl>

    Użytkownik "kierowca" napisał w wiadomości
    news:feutsk$poa$1@nemesis.news.tpi.pl...

    > może zabrać kiedyś ze sobą pasażera z kamerą i nagrać skurczybyka zanim kogoś
    > zabije?

    to najlepsza metoda, jesli masz taka mozliwosc to to zrob, a potem na komisariat

  • Re: Jak sobie poradzić? (codziennie ten sam wariat) | "WielkaBakteria" <trajano.SPAMOM.DZIEKUJE@SPAMOMWI.NIEgazeta.pl>
    Daj znać gdzie trzeba, opisz sytuację a oni gościa odpowiednio
    przeszkolą :)
    --

    WielkaBakteria
    ----------------------------------------------------------------------------------
    Granatowy Renault Scenic II Grand | r.2004 | 1.9 dCi

    http://trajan.republika.pl/scenic.jpg

  • Re: Jak sobie poradzić? (codziennie ten sam wariat) | "mz" <lubiespam@wp.pl>
    Jak dzieje sie to codziennie to daj znac policjantą (dobrze by było pkazac
    wcześniej nagrany materiał video - tak aby sami to zobaczyli) i niech sie
    ustawią po drodze i go złapią.

  • Re: | michaça <w.pl@w.pl>
    jedz na gielde RTV kup sobie kamere, najtanszego kaseciaka (pewnie z 50zl
    kosztuje), zamontuj i nagraj dziada jak jezdzi albo wez "operatora" jak by byl
    problem z montazem - jak jezdzi codziennie to mozesz nakrecic serial ;-)
    niestety nie orientuje sie jak to jest z zatrzymaniami obywatelskimi

  1 2 3 4 5 6  

Podobne