-
Jak się daje 50 zł? | Marcin <marcin093@wp.pl>
No właśnie. Pytam z ciekawości. :) Od kiedy mam PJ, czyli od 8 lat i
zrobionych 200kkm, z czego 3/4 w trasach, ani razu nie zapłaciłem mandatu,
a wręcz nigdy mnie nie zatrzymała Policja. Naprawdę nie mam pojęcia, jak mi
się to udało, biorąc średnią znajomych to powinienem mieć co roku ze dwa
spotkania z policjantami ;) No ale właśnie - jak się odbywa to przysłowiowe
"50 zł"? Policjant sam proponuje? Trzeba mu jakoś zasugerować? Jak to
rozegrać? Tata mi opowiadał, że kiedyś się wsadzało pieniądze w dowód
osobisty, no ale teraz już dowody są formatu karty płatniczej :)
-
Re: Jak się daje 50 zł? | "Cyprian Prochot" <cyppis@NOSPAMe-koncept.pl>
Użytkownik "Marcin" napisał w wiadomości
news:zmgpvtjixrlr$.oqm2ee15pgvj$.dlg@40tude.net...
> rozegrać? Tata mi opowiadał, że kiedyś się wsadzało pieniądze w dowód
> osobisty, no ale teraz już dowody są formatu karty płatniczej :)
dowod REJESTRACYJNY ;P
--
pozdrawiam
Cyprian Prochot
CKMK - Scorpio 2.4 V6 Srebrny Metalic + Alan 28 / RS39 + AT 1700
PMS++PJ S+ p++ M W P++:++ X+ L++ B++ M+ Z+++ T-W- CB++
-
Re: Jak się daje 50 zł? | "Boombastic" <boombastic@NOSPAMpoczta.onet.pl>
Użytkownik "Marcin" napisał w wiadomości
news:zmgpvtjixrlr$.oqm2ee15pgvj$.dlg@40tude.net...
> No właśnie. Pytam z ciekawości. :) Od kiedy mam PJ, czyli od 8 lat i
> zrobionych 200kkm, z czego 3/4 w trasach, ani razu nie zapłaciłem mandatu,
> a wręcz nigdy mnie nie zatrzymała Policja. Naprawdę nie mam pojęcia, jak
> mi
> się to udało, biorąc średnią znajomych to powinienem mieć co roku ze dwa
> spotkania z policjantami ;) No ale właśnie - jak się odbywa to
> przysłowiowe
> "50 zł"? Policjant sam proponuje? Trzeba mu jakoś zasugerować? Jak to
> rozegrać? Tata mi opowiadał, że kiedyś się wsadzało pieniądze w dowód
> osobisty, no ale teraz już dowody są formatu karty płatniczej :)
Nie daje się. Proste.
-
Re: Jak się daje 50 zł? | "strusiu" <strus02@poczta.onet.pl>
> "50 zł"? Policjant sam proponuje? Trzeba mu jakoś zasugerować? Jak to
> rozegrać? Tata mi opowiadał, że kiedyś się wsadzało pieniądze w dowód
> osobisty, no ale teraz już dowody są formatu karty płatniczej :)
Na początek trzeba zaobserwować zachowanie Władzy. Jak zapraszają do auta i
dwóch siedzi i sie nie rusza to marne szanse... bo ich jest dwóch a Ty jeden
więc Pan Policmajster ma świadka.
A jak zapraszają do auta a jeden z nich właśnie wychodzi suszyć dalej albo
pokopać w opony albo "pilnować bezpieczeństwa" na drodze to już stwarza
dogodną sytuację jeden na jeden.
Zazwyczaj trzeba prosić o zmniejszenie mandatu (minimum w widełkach) albo
inne rozwiązanie sprawy....
No i teraz wszystko zależy od reakcji...
Ja miałem kiedyś sytuację że się Pan zapytal "Co Pan proponuje?" no więc ja
na to że może gotówkowe rozwiązanie problemu no i właśnie wtedy było 50zł do
kieszonki w drzwiach w radiowozie :) (wedle instrukcji Pana Policaja...)
żeby nie z łapki do łapki.
Są różne sposoby - ja ze swojego skromnego doświadczenia mogę stwierdzić że
należy podchodzić do tego ze spokojem a najlepiej z humorem :)
Pozdrawiam
strusiu
-
Re: Jak się daje 50 zł? | Grejon <grejon83@gazeta.pl>
Marcin pisze:
> No właśnie. Pytam z ciekawości. :) Od kiedy mam PJ, czyli od 8 lat i
> zrobionych 200kkm, z czego 3/4 w trasach, ani razu nie zapłaciłem mandatu,
> a wręcz nigdy mnie nie zatrzymała Policja. Naprawdę nie mam pojęcia, jak mi
> się to udało, biorąc średnią znajomych to powinienem mieć co roku ze dwa
> spotkania z policjantami ;) No ale właśnie - jak się odbywa to przysłowiowe
> "50 zł"? Policjant sam proponuje? Trzeba mu jakoś zasugerować? Jak to
> rozegrać? Tata mi opowiadał, że kiedyś się wsadzało pieniądze w dowód
> osobisty, no ale teraz już dowody są formatu karty płatniczej :)
O tak:
(z joemonster.org)
Przypomniało mi się trochę z dawniejszych lat, ale nie tak dawnych, bo
już była Policja, a nie Milicja.
Mieliśmy spotkanie męsko-szowinistyczne czyli tzw. męska imprezka. Z
przyczyn niezależnych ode mnie, spóźniłem się byłem i efekt końcowy był
taki, że po moim dotarciu, z płynów została tylko mineralna. A że
towarzystwo było jeszcze bardziej spragnione ode mnie, to zostałem
oddelegowany (jako jedyny trzeźwy) do sklepu w pobliskiej wsi.
W szybkim tempie zorganizowano ściepę narodowa, po czym wyposażono mnie
w samochód i odpowiednie papiery, w które wsadzili kasę na zakupy. A że
sklep zamykali o 18.00, to trzeba było cisnąc, bo ostało mi się jakieś
20 minut do zamknięcia tego przybytku.
Jak się nie trudno domyśleć... Za zakrętem stali... Pokazali wynik z
suszarki, poprosili tylko o papiery i kazali czekać w samochodzie.
Po 5 minutach wraca pan w niebieskim i stwierdza z uśmiechem na twarzy:
- To życzymy szerokiej drogi.
Trochę zdziwiony, że tak bez mandatu, bez punktów i tylko samo
pouczenie, ale sobie myślę - komuna się skończyła, to i może Policja już
też znormalniała.
Cudem jakimś, ale do sklepu zdążyłem. Nie musze chyba dodawać, że na
miejscu się okazało, że nie mam czym zapłacić za flaszki, bo kasa
odparowała z dokumentów.
--
Grzegorz Jońca GG: 7366919 JID:grejon@jabber.aster.pl
Szara ReniaM 1.4 E7J PMS-edycja limitowana ;)
http://www.fitness4you.pl - wszystko dla aktywnych