-
Re: Grand vitara do holowania przyczepki | "jowar" <moje_serce_jest_jak_pies@op.pl>
nie wierzysz ze pociągnie
3 metry spokojniutko mokrego dęba
oczywiście predkosc jazdy spacerowa nie wieksza niz 40 km na godzine
bez szarpania itd po równej zwirowej drodze ale idzie
-
Re: Grand vitara do holowania przyczepki | "Przemek" <galubap@poczta.onet.pl>
Użytkownik "jowar" napisał w wiadomości
news:gutkn0$9vo$1@atlantis.news.neostrada.pl...
> ale gadacie i gadacie bylem
> już wczoraj po drzewo osobowym toledo II
> 110 koni TDI
> wrzuciłem 3 metry drzewa no może 4
> i spokojnie pojehalo faktem jest ze wolniutko ale
> auto nawet nie czuło przynajmniej ja tak to odczułem :)
> wiec witarka tez pociagnie
99% wypowiadających się tutaj nie widziało reduktora na oczy. Suzuki
Samuraj, czyli małe gówno, z zapiętym reduktorem potrafi pociągnąć Stara.
Wniosek taki, szukaj Vitary z reduktorem, bo, wbrew temu co piszą wyżej,
były takie bez i spokojnie targaj to drzewo.
--
Pozdrawiam:
Przemek
-
Re: Grand vitara do holowania przyczepki | Tomasz Pyra <hellfire@spam.spam.spam>
Przemek pisze:
> Użytkownik "jowar" napisał w wiadomości
> news:gutkn0$9vo$1@atlantis.news.neostrada.pl...
>> ale gadacie i gadacie bylem
>> już wczoraj po drzewo osobowym toledo II
>> 110 koni TDI
>> wrzuciłem 3 metry drzewa no może 4
>> i spokojnie pojehalo faktem jest ze wolniutko ale
>> auto nawet nie czuło przynajmniej ja tak to odczułem :)
>> wiec witarka tez pociagnie
>
> 99% wypowiadających się tutaj nie widziało reduktora na oczy. Suzuki
> Samuraj, czyli małe gówno, z zapiętym reduktorem potrafi pociągnąć Stara.
To to akurat niewielki wyczyn. Vectra bez reduktora też potrafi :)
Reduktor się przyda głównie żeby takim zestawem ruszyć, jechać powoli
pod górę, ewentualnie przejechać powoli przez jakąś nieco gorszą
nawierzchnię.
Bo moc takiej Vitary jest wystarczająca żeby ciągnąć nawet ciężką
przyczepę - zresztą na lepszej nawierzchni i tak trzeba będzie reduktor
wyłączyć, bo AFAIR reduktor daje się tam zapiąć tylko przy napędzie na 4
koła, a ten z kolei nie ma centralnego dyferencjału i źle się to
komponuje z jazdą po asfalcie. Reduktor głównie się przydaje żeby
jeździć tym powoli bez skatowania sprzęgła.