-
GPS o żona z mapą | u_slawek@yahoo.com
Witam
Do tej pory zastanawiałem sie nad kupnem GPS.
Ale związku z mijającym świetem naszła mnie taka dygresja.
Jade sobie główna trasą, zaczyna sie robić korek samochody jadą coraz
wolniej, w pewnym momencie stajemy i widze jak w wielu samochoda
swieci sie monitorek z GPS. WIec ja skrecam przy najbliższej okazji i
prosze moją Anie o wzieście mapy i poprowadzenie do punktu docelowego.
I tak sie zastanawim po cholere ten GPS, skoro i tak ludzie stoją w
korkach i nie wykazują checi wykorzystania tego ustrojstwa
S
-
Re: GPS o żona z mapą | Mikolaj Rydzewski <miki@ceti.pl>
u_slawek@yahoo.com wrote:
> Do tej pory zastanawiałem sie nad kupnem GPS.
> Ale związku z mijającym świetem naszła mnie taka dygresja.
> Jade sobie główna trasą, zaczyna sie robić korek samochody jadą coraz
> wolniej, w pewnym momencie stajemy i widze jak w wielu samochoda
> swieci sie monitorek z GPS. WIec ja skrecam przy najbliższej okazji i
> prosze moją Anie o wzieście mapy i poprowadzenie do punktu docelowego.
> I tak sie zastanawim po cholere ten GPS, skoro i tak ludzie stoją w
> korkach i nie wykazują checi wykorzystania tego ustrojstwa
Bo GPS nie mowi: 'a mowilam trzeba bylo jechac tamta droga a nie tedy'?
;-)
-
Re: GPS o żona z mapą | "bratPit[pr]" <krakus28no_spam@op.pl>
> I tak sie zastanawim po cholere ten GPS, skoro i tak ludzie stoją w
> korkach i nie wykazują checi wykorzystania tego ustrojstwa
boszz, ale w czym problem? chcą to stoją, proste, dla mnie jak ktoś
zapłacił, kupił za swoje to może tego nawet nie włączać, a Ty miałeś wolne
objazdy, jakby zaczęli wykorzystywać to byś miał korki na objazdach ;-)
brat
-
Re: GPS o żona z mapą | hamberg <radoslaw.gawlik@gmail.com>
On 4 Lis, 09:57, u_sla...@yahoo.com wrote:
> Witam
> Do tej pory zastanawiałem sie nad kupnem GPS.
> Ale związku z mijającym świetem naszła mnie taka dygresja.
> Jade sobie główna trasą, zaczyna sie robić korek samochody jadą coraz
> wolniej, w pewnym momencie stajemy i widze jak w wielu samochoda
> swieci sie monitorek z GPS. WIec ja skrecam przy najbliższej okazji i
> prosze moją Anie o wzieście mapy i poprowadzenie do punktu docelowego.
> I tak sie zastanawim po cholere ten GPS, skoro i tak ludzie stoją w
> korkach i nie wykazują checi wykorzystania tego ustrojstwa
> S
Wszystko jest dla ludzi pod warunkiem ze oni wiedza jak czegos
uzywac :).
Ja ostatnio jade Wroclaw->Jelenia Gora i przede mna koles na blachach
jeleniogorskich zasuwa z nawigacja - dla nieznajacych tematu: droga
jest banalnie prosta i doskonale oznakowana.
Ja w sumie robie inaczej - wiem juz na kilka kilometrow wczesniej
gdzie jest korek i go omijam bo na kilka kilometrow wczesniej wiem jak
go ominac... jasnowidz jakis?
Moja konfiguracja to zona, mapa + CB
-
Re: GPS o żona z mapą | WS <LipnyAdresDlaSpamerow@chello.pl>
On 4 Lis, 09:57, u_sla...@yahoo.com wrote:
> I tak sie zastanawim po cholere ten GPS, skoro i tak ludzie stoją w
> korkach i nie wykazują checi wykorzystania tego ustrojstwa
bo u nas ludzie jacys dziwni sa ;)
np.
musza jechac najkrotsza trasa, chocby 3godz. mieli w korku stac
chetnie nadloza ~20km, zeby kupic benzyne tansza o 2gr na litrze
zawsze ustawia sie w dluzszej kolejce
...i o wszystko beda na preclach pytac i czekac ze 3 dni na sensowna
odpowiedz zamiast uzyc GOOGLI :)
WS