Dyskusje / Re: GPS o żona z mapš

  • Re: GPS o żona z mapš | "Massai" <tsender@wp.pl>
    J.F. wrote:

    > Użytkownik "vpw" napisał w wiadomości
    > news:gev2ji$j7g$1@news.onet.pl... >Użytkownik "J.F."
    > napisał w wiadomości
    > news:t5m1h4pvg6382i059ic67m84eo1psspcg3@4ax.com...
    > > >
    > > > A jak system skieruje wszystkich na objazd .. to skad ma
    > > > wiedziec ze korka juz sie skonczyl ?
    > > >
    > > Odpowiedź jest trywialna: TMC lub informacja zwrotna o prędkości
    > > przejazdowej na odcinku od osób korzystających z nawigacji: z
    > > dużym przybliżeniem: jak jadą dużo wolniej niż limit (lub średnia
    > > na danej drodze) to jest korek.
    >
    > Nie rozumiesz problemu - system wykryl korek i wszystkich kieruje
    > objazdem.
    >
    > Skad ma sie dowiedziec za godzine ze korka nie ma, skoro wszyscy jada
    > objazdem ?

    No jak nie ma informacji że ktokolwiek tamtędy jedzie... Przy
    odpowiednio rozpropagowanej usłudze mamy info że najwyraźniej nikt z
    posiadających usługę tamtędy nie jedzie, więc można uznac że korka nie
    ma.
    Przy słabo rozpropagowanej usłudze system wyśle jednego losowo
    wybranego "zająca", żeby sprawdził ;-) "Dziękujemy za pomoc, w nagrodę
    otrzymuje pan gratis dodatkowy miesiąc abonamentu".

    Imho kluczowe tu będzie rozwiązanie problemu technicznego - przesyłu
    informacji. Tzn. przesyłu taniego.

    Pewnie, opracowanie softu, który sobie poradzi z rozłożeniem ruchu może
    być trudne, ale nie jest niemożliwe.

    --
    Pozdro
    Massai

  • Re: GPS o żona z mapš | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
    On Fri, 7 Nov 2008 10:21:12 +0000 (UTC), Massai wrote:
    >J.F. wrote:
    >> Nie rozumiesz problemu - system wykryl korek i wszystkich kieruje
    >> objazdem.
    >> Skad ma sie dowiedziec za godzine ze korka nie ma, skoro wszyscy jada
    >> objazdem ?
    >
    >No jak nie ma informacji że ktokolwiek tamtędy jedzie... Przy
    >odpowiednio rozpropagowanej usłudze mamy info że najwyraźniej nikt z
    >posiadających usługę tamtędy nie jedzie, więc można uznac że korka nie
    >ma.

    Tzn trzeba by patrzec po osobach ktore w korku stoja.
    Strach pomyslec co bedzie jak ktos auto zaparkuje i nawi wlaczona
    zostawi :-)

    Bardziej bym liczyl na miejscowych, ktorzy sie wlacza gdzies w
    polowie, i ich nawi zaraportuje ze jednak przejezdna ..

    >Imho kluczowe tu będzie rozwiązanie problemu technicznego - przesyłu
    >informacji. Tzn. przesyłu taniego.

    Uzytkownicy Naviexperta twierdza ze nie jest to drogie.
    System zasadniczo nie transmituje duzo danych.

    Wiekszy koszt moze wynikac ze zrywania sesji, wychodzenia z zasiegu,
    albo trafienia w roaming.

    >Pewnie, opracowanie softu, który sobie poradzi z rozłożeniem ruchu może
    >być trudne, ale nie jest niemożliwe.

    Trudnosc widze glownie w rozkladaniu ruchu. Jesli jest tylko zwezenie,
    to trzeba niektorych kierowac po staremu, a innych objazdem.
    A nie bardzo wiadomo ilu.

    No chyba ze po prostu liczyc srednia predkosc na poszczegolnych
    kilometrach, liczyc czas przejazdu, jak objazdem wyjdzie szybciej -
    kierujemy na objazd, za pare minut korek sie skroci - danych z przed
    konca korka nie ma, wiec przyjmujemy odpowiednio do drogi - 90
    powiedzmy, i dobijamy paru kierowcow do korka.

    J.

  1 2 3 4 5 6 7 8  

Podobne