-
Re: Ford Focus vs. Honda City | "Piotrek" <a@b.ru>
> Na potege .. jesli w 15 letniej scierce pojawia sie pierwsza dziurka w
> nadkolu, to czy to jest na potege ?
na potege bo w kazdym modelu od scierki, przez scorpio po escorta(o focusie
i mondeo nie wiem), pojawia sie ta sama wada konstrukcyjna.
i jeszcze o ile w scierce blacha byla o tyle lepsza ze najczesciej po kilku
kilkunastu latach zaczynaly sie problemy o tyle im pozniej tym gorzej, bo
4-5 letnie escorty juz mialy zjedzone nadkola tylne a problem jak sam wiesz
nie byl nowy tylko sie ciagnie od 30 lat jak nie lepiej
--
pzdr
piotrek
-
Re: Ford Focus vs. Honda City | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
On Sun, 1 Mar 2009 12:58:08 +0100, Piotrek wrote:
>> Na potege .. jesli w 15 letniej scierce pojawia sie pierwsza dziurka w
>> nadkolu, to czy to jest na potege ?
>
>na potege bo w kazdym modelu od scierki, przez scorpio po escorta(o focusie
>i mondeo nie wiem), pojawia sie ta sama wada konstrukcyjna.
>i jeszcze o ile w scierce blacha byla o tyle lepsza ze najczesciej po kilku
>kilkunastu latach zaczynaly sie problemy o tyle im pozniej tym gorzej, bo
>4-5 letnie escorty juz mialy zjedzone nadkola tylne a problem jak sam wiesz
>nie byl nowy tylko sie ciagnie od 30 lat jak nie lepiej
Przy 15 latach to ja watpie zeby to mozna bylo nazwac wada
konstrukcyjna. Tyle mial wytrzymac i tyle wytrzymal, co kogo
interesuje ile rdzy jest w zlomie ?
J.
-
Re: Ford Focus vs. Honda City | "Piotrek" <a@b.ru>
> chińczycy nie są po prostu pewnych rzeczy zrobić tak dokładnie
> np. jeans - nie ma takiej fabryki która zrobiła by dobry jeasn z chin
> oni mogą szyć go - ale nie produkować tkaninę
ok, ale to nie wina chinczykow ale producenta :)
bo to on sie decyduje na produkcje tam swoich towarow czy polproduktow i to
on ten towar odbiera.
jak by mu zalezalo na jakosci to by nie produkowal w chinach albo by sobie
wybudowal wlasna fabryke i zatrudnil chinczykow(inwestycja w park maszynowy
jest wszedzie taka sama, a liczy sie jedynie tania sila robocza)
> niemniej jedank byłem w chinach i wiem doskonale jak wygląda tamten rynek
> i mam świadomość, że można znaleźć tam także dobre jakościowo produkty
ja swego czasu pracowalem dla firmy ktora robila opakowania w polsce.
robili jak im wyszlo, maszyny stare, brak kontroli jakosci itd itp, ale
odbiorcy byli wiec producent robil nie przejmujac sie jakoscia.
ale jak juz sie pojawila konkurencja i ciezej bylo sprzedac slaby towar, to
sie linie zmienilo, kontrole jakosci zapewnilo i na rynek trafialy juz super
produkty.
ta sama firma, ta sama farbyka, ci sami pracownicy a dwa rozne towary.
kwestia tego ile producent jest w stanie wydac na swoj towar :)
tak samo jest z chinami :)
jak producent szuka gdzie taniej to bierze towar jaki mu dadza, a jak zalezy
mu na jakosci to musi wymagac ale i wiecej zaplacic.
> wykonanie - bo raz dziury były - raz nie
> znajomy był kier serwisu forda - wszystko mi ładnie pokazał jak miałem
> pomysł kupić mondeo... ;)
nowe mondeo przecieka pod przednia szyba :)
to juz nie bedzie wina chinczyka a zlej konstrukcji :)
> po prostu wybór fabryki oraz późniejsza kontrola jakości
> IMHO żaden producent nie będzie strzelał sobie w kolano by wymieniać drzwi
> na gwarancji w co drugim egzemplarzu...
jak nie dopilnowali na kontroli jakosci to beda musieli skoro daja po 12 lat
gwarancji na blache :)
wybacz ale co ma fabryka do tego ze sa dziury lub ich nie ma :)
jesli w dokumentacji technicznej byly zaznaczone to maja byc, a jak nie
zrobili to kontrola jakosci ma tego nie przepuscic, jak przepusci to znaczy
ze Ford ma gdzies jakosc i wezme wszystko co mu dadza. wybacz ale na lini
montazowej mozna nie zauwazyc roznicy w jakosci blachy, ale nie mozna
przeoczyc otworow kondtrukcyjnych(a dokladnie ich braku :)
natomiast jesli nie bylo tych otworow konstrukcyjnych w dokumentacji to
znaczy ze popelnili blad konstrukcyjny:)
czyli znowu wracamy do producenta ktory zawinil a nie podwykonawcy.
to producent odpowiada za produkt koncowy nie podwykonawca.
co do dziur w drzwiach i drzwi, to np nowy Civic otwory ma, ale lubia sie
zapchac :)
jak ktos nie zauwazy ze mu cos chlupie w drzwiach(rekordzisci spuszczali po
1,5 l wody z drzwi :) to za 3-4 lata beda miec piekna korozje na dole drzwi.
akcja serwisowa z recznym, zacinajaca sie klapka wlewu paliwa, wypadajace
gumy przy zawieszeniu tylnym itd itp
to tylko mala probka wad w nowym Civicu ktore powoli sa poprawiane na
akcjach serwisowych i pozniejsze modele juz na etapie produkcji mialy to
poprawiane.
jak widac ciagle sa to problemy ze strony konstrukcji a nie jakosci
wykonania(kraj produkcji)
--
pzdr
piotrek
-
Re: Ford Focus vs. Honda City | "Piotrek" <a@b.ru>
> Przy 15 latach to ja watpie zeby to mozna bylo nazwac wada
> konstrukcyjna. Tyle mial wytrzymac i tyle wytrzymal, co kogo
> interesuje ile rdzy jest w zlomie ?
przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem co napisalem i nie marnuj mojego
czasu na tlumacznie o co chodzi w tekscie pisanym.
bo poki co udowadniasz raz za razem ze nie masz pojecia o czym piszesz.
--
pzdr
piotrek
-
Re: Ford Focus vs. Honda City | "Marcin \"Kenickie\" Mydlak" <mojnick@box43.pl>
The_EaGle pisze:
> Maciek "Sołtys" pisze:
>
>> ekhmmm czy aby na pewno pierwsze :):):)
>> bo Civic 6 generacji jest miał je już w 1995 roku. Taki przykład z
>> kapelusza
>> wcześniejsze też nie miały belki a nie da się ich nie nazwać kompaktami
>
> Mitsubishi colt też miał na pewno od 91 roku niezależne zawieszenie z
> tyłu, model 91-96 jak najbardziej był kompaktem. kolejne modele to już
> seg B (model 96-02 jest dyskusyjny). Wszędzie tam było niezależne
> zawieszenie z tyłu.
No ale chyba "niezależne" =/= "wielowahaczowe". Nie mylę się?
--
Marcin "Kenickie" Mydlak
[WRC]
GG: 291246 ; kenickiebox43pl; skype: kenickie_pl