Dyskusje / Ford Escort, Ford Mondeo - gra warta swieczki?

  • Ford Escort, Ford Mondeo - gra warta swieczki? | karbar <karbar@wp.pl>
    Witam

    Właśnie kończę kurs prawa jazdy i pomyślałem, że żeby kupić używane auto
    na zimę trzeba już teraz zacząć się rozglądać. Zależy mi na aucie
    pakowanym - mile widziane kombi. Myślę, że budżet wyniesie w okolicach 5
    tysięcy złotych. W oko wpadł mi Ford Escort MKVI lub ewentualnie MKVII
    kombi z silnikiem 1.4 lub 1.6 16v benzynowym. W budżecie też się zmieści
    Ford Mondeo MKI kombi z silnikiem 1.6 16v lub 1.8 16v. Czy możecie
    polecić te auta? Czy zdecydowanie odradzacie (i dlaczego). A może za te
    cenę to zajechane trupy? Ewentualnie za czym jeszcze warto się rozglądać?

    Z góry dzięki z wyczerpujące odpowiedzi.

    pozdrawiam
    karbar

    PS. W archiwum widziałem wątek "Jakie do 3k", ale Skoda Forman do mnie
    nie przemawia.

  • Re: Ford Escort, Ford Mondeo - gra warta swieczki? | "Jurek" <spam@spam.pl>
    karbar wrote:
    > budżecie też się zmieści Ford Mondeo MKI kombi z silnikiem 1.6 16v
    > lub 1.8 16v. Czy możecie polecić te auta?

    mam escorta 1.6 16v zetec 99r 120 tys przejechane, jezdze od roku, nic
    sie nie dzieje, ostatnio cos stuka w silniku i prawie jestem pewien ze
    to olej sie domaga zmiany

    J

  • Re: Ford Escort, Ford Mondeo - gra warta swieczki? | "Hatson" <panetshop24@alice-dsl.de>
    > Czy możecie polecić te auta? Czy zdecydowanie odradzacie (i dlaczego). A
    > może za te cenę to zajechane trupy? Ewentualnie za czym jeszcze warto się
    > rozglądać?
    >
    Trzeba naprawde dobrze szukac. Najlepiej szukaj od kogos prywatnego, kto
    jezdzi tym autem juz dluzszy czas, a nie sciagnal na handel jakiegos zloma i
    podkrecil go troszke do sprzedazy.

    Co do tych dwoch aut, to polecam bardziej Escorta. Oczywiscie mondeo jest
    wiekszym i lepiej wykonczonym samochodem ale za ta kase moze go sporo bolec,
    a czesci sa drozsze niz w Escorcie.
    Jezeli escorta, to szukaj ostatniego modelu, czyli od drugiej polowy 95` bo
    zlikwidowano w nich wiele wad z poprzednich modeli i sa naprawde ok.
    Wlasciwie, poza blachami, to nic sie w nich wielkiego nie dzieje. Blachy sa
    slabe ale jezeli nie byl bity, to tez nie powinno byc zle. Silnik 1.4 jest
    prymitywny jak trzepaczka do dywanow i nie jest tez ekonomiczny. Palic
    potrafi wiecej, niz 1.6 16V. Jednak mimo wszystko, przy aucie do 5tys.
    polecam szukac tego silnika. Dzieki swojej prymitywnosci, jest malo awaryjny
    i co moze byc wazne, ma metalowy kolektor i bardzo fajnie i tanio sie go
    "gazuje". Najczestrza awaria w 1.4 jest problem z termostatem i czujnikami
    temperatury. Oprocz tego w Escorcie, jak i zreszta w wielu innych autach na
    naszych drogach, siadaja bardzo czesto laczniki stabilizatora (jakies 30 tys
    km.) i tuleje gumowe w wahaczach (potrafia wytrzymac 100 tys.). Laczniki
    stabilizatora, to koszt 70 - 80 zl. za obie strony i 30 minut roboty. Tuleje
    to juz lepiej zostawic w warsztacie bo w garazu moze byc ciezko jest
    wypchnac i wstawic nowe. Oprocz tego padaja takie gumeczki na
    stabilizatorze, ktore kosztuja po 2 zl., a ich wymiana to kosmos.

    Escort jest duzy jak na swoja klase z tamtych lat. Jest wiekszy od Astry i
    ma wiekszy bagaznik. Mnie denerwowaly tylko wszedobylskie plastiki, ktore z
    wiekiem trzeszcza jak stary tapczan. Apropo Astry, ja tez mozesz brac pod
    uwage za ta kase. Tak jak napisalem. Mondeo jest napewno fajniejsze ale to
    inna klasa, lepsze wyposazenie, a co za tym idzie, wiecej rzeczy do
    popsucia. Nie ma sie co czarowac, ze w aucie za 5 tys. nie bedziesz musial
    nic robic.

    Pawel


  • Re: Ford Escort, Ford Mondeo - gra warta swieczki? | red <red@redplanet.com>
    karbar pisze:
    > A może za te cenę to zajechane trupy?

    Może nie zajechane trupy, ale na pewno zżarte rdzą. Jeśli chcesz kupić
    Escorta to polecam wbić się na forum FEFK (www.fordescort.org) i polować
    na okazję od klubowiczy. Ceny w normie, takie jak w komisach, a kupujesz
    auto od maniaków tego modelu, przeważnie wypieszczone :-) Wiem, bo sam
    jeżdżę Escortem, udzielam się na forum i czasami takie okazje się
    trafiają, że hej ;-)
    To tyle odnośnie rady zakupu tegoż autka.

  • Re: Ford Escort, Ford Mondeo - gra warta swieczki? | karbar <karbar@wp.pl>
    > Jeśli chcesz kupić
    > Escorta to polecam wbić się na forum FEFK (www.fordescort.org) i polować
    > na okazję od klubowiczy. Ceny w normie, takie jak w komisach,

    Cóż, ja przyzwyczajony do cen z allegro. A na FEFK dużo wyższe, ale jak
    te auta sie prezentuja !! ;]

    pozdrowienia
    karbar

  1 2  

Podobne