Dyskusje / Focus po 4 latach.

  • Focus po 4 latach. | "PJ" <no@spam.com>
    Witam,
    zrobiłem u mechanika przegląd w moim Fordzie. Mechanik to mój znajomy, znam
    go i cenię bo po prostu jest dobry i nie opowiada dziwnych rzeczy.
    Zawiozłem mu Focusa do przeglądnięcia bo przez 4 lata w sumie oprócz wymiany
    oleju oraz wymiany rozrządu (u tego właśnie mechanika) nic nie było przy nim
    robione. Samochód (kombi, 1.8TDCi) ma 93tyś kilometów i jestem jego
    pierwszym właścicielem. Użytkuje go na codzień moja żona.
    Mechanik dostał wolną rękę czyli jak coś jest nie tak to kupuje części i
    wymienia.
    Za wizytę zapłaciłem 50zł. Nie wymienił nic. Powiedział, że wyszarpał
    wszystko, co było można, zajrzał wszędzie, gdzie powinien no i niestety (dla
    niego) nie miał na czym zarobić :-)
    W układzie kierowniczym nie ma luzów, końcówki drążków sztywne, sworznie itd
    sztywne, poduszki pod silnikiem i skrzynią OK, turbina dmucha jak trzeba,
    okolice turbiny i cała reszta silnika sucha, EGR w porządku, przeguby OK,
    łożyska nie szumią, klocki (oczywiście były już wymieniane) są OK, tarcze -
    OK, wydech - nie pierdzi :-) Nie sprawdzał amortyzatorów bo nie ma do tego
    urządzenia ale moim zdaniem nie powinno być jeszcze potrzeby dłubania w nich
    bo samochód prowadzi się dobrze i jest sztywny. Czyli może nie taki straszny
    ten Ford? A i rdzy też nie zauważyłem.
    Miałem go sprzedawać ale chyba jednak chwilowo się nad tym zastanowię. Żeby
    kupić cokolwiek innego trzebaby dokładać ze 40kpln więc chyba jeszcze trochę
    poturlamy się Focusem.

    pozdrawiam

    PJ




  • Re: Focus po 4 latach. | "Sanctum Officium" <bla@bla.bla>
    "PJ" wrote in message news:fh7did$ceb$1@inews.gazeta.pl...
    >
    >

    Rzeczywi¶cie "solidna maszyna". Wytrzymała "aż" 4 lata i 90 tys. km.
    My¶lałe¶, że tego nie wytrzyma?


    MK

  • Re: Focus po 4 latach. | "PJ" <no@spam.com>
    > Rzeczywi¶cie "solidna maszyna". Wytrzymała "aż" 4 lata i 90 tys. km.
    > My¶lałe¶, że tego nie wytrzyma?

    O Focusach pisze się, ze koncówki dr±zków s± do wymiany po pierwszych 2
    kilometrach, rdzewieje wszystko na potęgę, łożyska się sypi± a paliwo zabija
    silnik. Oczywi¶cie lekko przesadzam ale napisałem to co napisałem po to,
    żeby jednak nie było że "Ford g.. wort" a jedyne co przejedzie 100kkm bez
    naprawy to japonszczyzna i vw. Tym bardziej że akurat vw ostatnio nie ma
    najlepszej prasy...
    Zrobiłem przegl±d i przyjemnie jestem zaskoczony, ot co.
    I nic więcej.

    pzdr

    PJ


  • Re: Focus po 4 latach. | "MAJA-BIURO" <maja-@wp.pl>
    > najlepszej prasy...
    > Zrobiłem przegl±d i przyjemnie jestem zaskoczony, ot co.
    > I nic więcej.
    >
    > pzdr
    >
    > PJ
    >
    Podobne wrazenia
    Focus I 1.6 4 lata 60 kkm z napraw zmieniona zarowka swiatel mijania
    Focus II 2.0 tdci 94 kkm 2 zarowki, + podswietlenie tylnej tablicy.
    PZDR


  • Re: Focus po 4 latach. | "Mariusz" <mciu_USUNTO_@konto.pl>
    > Witam,
    > zrobiłem u mechanika przegląd w moim Fordzie. Mechanik to mój znajomy,
    > znam go i cenię bo po prostu jest dobry i nie opowiada dziwnych rzeczy.
    > Zawiozłem mu Focusa do przeglądnięcia bo przez 4 lata w sumie oprócz
    > wymiany oleju oraz wymiany rozrządu (u tego właśnie mechanika) nic nie
    > było przy nim robione. Samochód (kombi, 1.8TDCi) ma 93tyś kilometów i
    > jestem jego pierwszym właścicielem. Użytkuje go na codzień moja żona.
    > Mechanik dostał wolną rękę czyli jak coś jest nie tak to kupuje części i
    > wymienia.
    > Za wizytę zapłaciłem 50zł. Nie wymienił nic. Powiedział, że wyszarpał
    > wszystko, co było można, zajrzał wszędzie, gdzie powinien no i niestety
    > (dla niego) nie miał na czym zarobić :-)
    > W układzie kierowniczym nie ma luzów, końcówki drążków sztywne, sworznie
    > itd sztywne, poduszki pod silnikiem i skrzynią OK, turbina dmucha jak
    > trzeba, okolice turbiny i cała reszta silnika sucha, EGR w porządku,
    > przeguby OK, łożyska nie szumią, klocki (oczywiście były już wymieniane)
    > są OK, tarcze - OK, wydech - nie pierdzi :-) Nie sprawdzał amortyzatorów
    > bo nie ma do tego urządzenia ale moim zdaniem nie powinno być jeszcze
    > potrzeby dłubania w nich bo samochód prowadzi się dobrze i jest sztywny.
    > Czyli może nie taki straszny ten Ford? A i rdzy też nie zauważyłem.
    > Miałem go sprzedawać ale chyba jednak chwilowo się nad tym zastanowię.
    > Żeby kupić cokolwiek innego trzebaby dokładać ze 40kpln więc chyba jeszcze
    > trochę poturlamy się Focusem.
    >

    Bardzo dobra decyzja ;) Ja mam wiele starszy samochód marki Skoda i mnie już
    znajomi naciskaj± "zmień bo obciach" ale... Nic się nie psuje! Dobrej rzeczy
    się nie wyrzuca :) No chyba, że chcesz byc "na top'ie".

    M.


  1 2