Dyskusje / Fiat 500 1.4 16V 100KM - wrażenia z jazdy testowej

  • Fiat 500 1.4 16V 100KM - wrażenia z jazdy testowej | Grzegorz Brzeczyszczykiewicz <rydzeusz@poczta.onet.pl>
    Jako miłośnik małych samochodów wybrałem się dzisiaj na dni otwarte do
    Fiata. Jakiś czas temu zainteresowałem się 500-tką z silnikiem 1.4 / 100KM,
    więc postanowiłem się nią przejechać, żeby ocenić, co za demon tam siedzi
    pod maską.

    Według moich odczuć: nie demon, a co najwyżej mały, niegroźny diabełek :-(
    Bardzo się zawiodłem na małym fiaciku. Najpierw próbowałem go na niskich
    obrotach. Wiadomo: mała masa i dość duża moc (nie sprawdzałem momentu
    obrotowego, ale założyłem, że też duży) powinny skutkować fajną
    elastycznością w zakresie niskich obrotów. Przyspieszanie z 2000
    obrotów: totalne drewno, żadnej przyjemności, nie można też mówić o fajnej
    elastyczności. Silnik nieco się ożywia jak się go kręci w okolicach
    4000-5000, ale o wciskaniu w siedzenia nie ma absolutnie żadnej mowy.
    500-tka 1.4 100KM to po prostu przeciętnie dynamiczny samochód :-(
    Efekt dodatkowo "uzupełnia" skrzynia biegów. Oczekiwałbym, że mogę
    sobie powciskać biegi w 0,1 sekundy, żeby nie tracić świeżo nabytej
    prędkości. Owszem, można. Biegi wchodzą dość sprawnie, chociaż jechałem
    ustrojstwem pierwszy raz. Co z tego, skoro po wrzuceniu "nowego" biegu
    autko się dziwnie krztusi i "rozpędza od nowa" zamiast kontynuować
    zabawę z poprzedniego biegu.
    W porównaniu z 500-tką 100KM, moja Corsa 75KM sprawuje się znacznie,
    znacznie lepiej jako "samochód sportowy" oraz jako zwykły samochód,
    którym trzeba czasem przyspieszyć w środkowym zakresie obrotomierza.

    Duży plus za hamulce i zawieszenie. Pan z salonu mało nie urwał
    trzymadełka nad drzwiami jak przyspieszałem na rondzie, żeby nawrócić,
    a 500-tka pomimo deszczowej pogody nawet na chwilę nie dała mi odczuć,
    że "odlatuje". Szerokie bydle na szerokich, nowych, niskoprofilowych
    15-tkach, to się dobrze trzyma :-)

    Może ktoś jeździł nominalnie "słabszą" wersją, która daje fajniesze
    odczucia z dynamiki? Wierzyć mi się nie chce, żeby wszystkie silniczki
    były tak drętwe. Miałem kiedyś Punciaka 55KM i wszystko w nim było
    po prostu super (a zestrojenie skrzyni jedną z większych zalet).

    Jeśli nie, to szukam na eBayu starej 500-tki :-)

    --
    Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

  • Re: Fiat 500 1.4 16V 100KM - wrażenia z jazdy | Robert Rędziak <rekin@gm.wkurw.org>
    On Sat, 01 Mar 2008 16:02:34 +0100, Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
    wrote:
    > Jako miłośnik małych samochodów wybrałem się dzisiaj na dni otwarte do
    > Fiata. Jakiś czas temu zainteresowałem się 500-tką z silnikiem 1.4 / 100KM,
    > więc postanowiłem się nią przejechać, żeby ocenić, co za demon tam siedzi
    > pod maską.

    A jak Ci się podobała pozycja za kierownicą i możliwości
    dopasowania miejsca na wkładkę mięsną? Bo ja moje zapoznanie z
    Fiatem 500 zakończyłem w kilka minut, gdy doszedłem do wniosku
    że:

    a) w aucie za blisko sześć dych (1.4 Sport z wypasami) brakuje
    regulacji wzdłużnej kierownicy, a samo koło jest ustawione po
    włosku, tj. dla goryla;

    b) fotel stoi strasznie wysoko (siedzi się jak na kiblu), a
    regulacja wysokości siedziska jest tak naprawdę regulacją kąta
    jego pochylenia: albo masz dupsko wysoko, albo fotel za mocno
    podpiera uda.

    Nie dla mnie to auto.

    r.

    PS. Osiągi będziesz miał w Abarth/AbarthSS, ale nie chcę
    wiedzieć, za jaką cenę.
    --
    _________________________________________________________________
    robert rędziak mailto:spambox-at-supersonic-dot-plukwa-dot-net
    zmien kreseczkę na kropeczkę: http://forum-subaru.pl
    I hope they don't fart at Greenpeace. That's bad for Gaia.

  • Re: Fiat 500 1.4 16V 100KM - wrażenia z jazdy testowej | "Tomek" <tzd-uwaga-na-spam@interia.pl>

    Użytkownik "Robert Rędziak" napisał w wiadomości
    news:slrnfsiuq0.nur.rekin@lazarus.wkurw.org...

    >> Jako miłośnik małych samochodów
    > A jak Ci się podobała pozycja za kierownicą i możliwości
    > dopasowania miejsca na wkładkę mięsną?


    Koledzy, ile macie wzrostu? zastanawia mnie to z tego wzgledu, ze taka
    500-tka to chyba przeznaczona jest dla osob stosunkowo niskich. Pewnie,
    wszystkim _da sie_ jezdzic, kwestia w jakim komforcie, lub dyskomforcie.

    pzdr

  • Re: Fiat 500 1.4 16V 100KM - wrażenia z jazdy testowej | "KrzysztofJ" <Krzysztofikk@o2.pl>

    Użytkownik "Grzegorz Brzeczyszczykiewicz" napisał
    w wiadomości news:fqbr0o$g15$1@news.onet.pl...

    > Według moich odczuć: nie demon, a co najwyżej mały, niegroźny diabełek :-(

    No ale nie trzeba tym jeżdzić, żeby wiedzieć ze to przeciętniak. Wystarczy
    popatrzeć w tabele:
    1.4 16v Starjet 1368 ccm R4 Benzyna 100 KM @6000rpm 131 Nm @4250rpm

    0-100 10.5 Vmax 182 km/h - czyli podobnie jak mój autobus Ford Galaxy
    2,3i.

    Ja jeśli bym szukał małego miejskiego diabełka, to bym patrzył na auta z
    przyśpieszeniem poniżej 9s do 100. Np. Saxo VTS




  • Re: Fiat 500 1.4 16V 100KM - wrażenia z jazdy testowej | Grzegorz Brzeczyszczykiewicz <rydzeusz@poczta.onet.pl>
    Robert Rędziak wrote:

    > On Sat, 01 Mar 2008 16:02:34 +0100, Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
    > wrote:
    >> Jako miłośnik małych samochodów wybrałem się dzisiaj na dni otwarte do
    >> Fiata. Jakiś czas temu zainteresowałem się 500-tką z silnikiem 1.4 /
    >> 100KM, więc postanowiłem się nią przejechać, żeby ocenić, co za demon tam
    >> siedzi pod maską.
    >
    > A jak Ci się podobała pozycja za kierownicą i możliwości
    > dopasowania miejsca na wkładkę mięsną?

    Dość dobrze mi się siedziało, więc nie szukałem możliwości
    regulacji. Z uwagi na dość długie kulasy odsunąłem tylko nieco
    siedzenie i ustawiłem oparcie bliżej krzesełka niż fotela :-)

    > Bo ja moje zapoznanie z
    > Fiatem 500 zakończyłem w kilka minut, gdy doszedłem do wniosku
    > że:
    >
    > a) w aucie za blisko sześć dych (1.4 Sport z wypasami) brakuje
    > regulacji wzdłużnej kierownicy, a samo koło jest ustawione po
    > włosku, tj. dla goryla;
    "Mój" był za ~57000,-. Wersja 1.4 zaczyna się chyba od 46000,-.

    > b) fotel stoi strasznie wysoko (siedzi się jak na kiblu),

    To akurat jest dość fajne w, bądź co bądź, miejskim aucie.

    > a
    > regulacja wysokości siedziska jest tak naprawdę regulacją kąta
    > jego pochylenia: albo masz dupsko wysoko, albo fotel za mocno
    > podpiera uda.

    To jest pewien niechlubny standard, choć zgoda: jeśli chcemy mówić
    o "luksusowym maluchu" (bo w tej kat. cenowej tylko o takim może
    być mowa), to takich detali brakować nie powinno.

    > Nie dla mnie to auto.

    Dla mnie mogłoby być, jeśli inne wersje silnikowe są bardziej kulturalne.
    Aha! MultiJet nie wchodzi w grę - nie lubię smrodzić.

    > PS. Osiągi będziesz miał w Abarth/AbarthSS, ale nie chcę
    > wiedzieć, za jaką cenę.

    Cena "standardowej" 500-tki usprawiedliwia żądania przyzwoitych osiągów
    bez tuningu. Nie mówię o rwaniu asfaltu, ale mogłoby trochę w siedzenia
    wcisnąć.
    Ja naprawdę nie jestem jakiś wymagający. Przyjechałem do salonu starą
    205-tką 1.1 / 60 KM i oczekiwałem znaczącej różnicy. Nie dostałem jej.
    Wspomnienie Corsy 1.2 75 KM, która nie sili się być samochodem ani
    sportowym, ani luksusowym zostawiło 500-tkę daleko w tyle.



    --
    Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

  1 2 3 4 5  

Podobne