-
Re: Dwie trzecie aut w Polsce do złomy | Mario <camaro94@spam.onet.pl>
Cavallino pisze:
> Użytkownik "Mario" napisał w wiadomości news:
>
>>>> A w jaki sposób samochód ma się stać zabytkiem jeśli najpierw jest
>>>> złomem ?
>>>
>>> Np. dzięki gruntownemu remontowi?
>>>
>>> Tylko nie wmawiaj mi, że nastoletnie złomy takowe przechodzą
>>> regularnie, bo ze śmiechu padnę.
>>> Nie po to się je tanio kupuje, żeby później je drogo remontować.
>>>
>>
>> Ale nie dla kazdego autko to tylko taczka do jezdzenia. Czasem to cos
>> wiecej, cos co powoduje ze warto w niego wlozyc $$ na remont.
>
> Tak, już widzę jak ktoś kupuje auto np. 15 letnie zamiast 8 letniego,
> tylko po to żeby je poremontwać sobie i doprowadzić je do stanu podobnego.
> Kity kolego, to możesz dzieciom wciskać.
>
> A za próby pyskowania - PLONK WARNING.
otwórz klapki z oczu, nie dla każdego auto to jedynie dupowóz.
Kity? Znam wielu takich osób. Ja też tak zrobiłem. :-)
A sobie plonkuj. Skoro plonkujesz za to że ktoś się z tobą nie zgadza,
to widze ze wiele nie strace.
mario
-
Re: Dwie trzecie aut w Polsce do złomy | "Cavallino" <cavallinoBEZ-SPAMU@konto.pl>
Użytkownik "Mario" napisał w wiadomości news:
>>> Ale nie dla kazdego autko to tylko taczka do jezdzenia. Czasem to cos
>>> wiecej, cos co powoduje ze warto w niego wlozyc $$ na remont.
>>
>> Tak, już widzę jak ktoś kupuje auto np. 15 letnie zamiast 8 letniego,
>> tylko po to żeby je poremontwać sobie i doprowadzić je do stanu
>> podobnego.
>> Kity kolego, to możesz dzieciom wciskać.
> otwórz klapki z oczu, nie dla każdego auto to jedynie dupowóz.
Jak nie rozumiesz, co kto do Ciebie pisze, to nie odpisuj, bo to nie ma
sensu.
A gruntowny remont, to nie pobieżne załatanie najpilniejszych problemów.
> Kity? Znam wielu takich osób. Ja też tak zrobiłem. :-)
Zapodaj cenę zakupu, model, rocznik i koszt remontów.
>
> A sobie plonkuj. Skoro plonkujesz za to że ktoś się z tobą nie zgadza,
Napisałem za co dostaniesz plonka - za pyskowanie. Czyli wycieczki osobiste
CAŁKOWICIE oderwane od dyskusji.
Spróbuj tylko jeszcze raz.
-
Re: Dwie trzecie aut w Polsce do złomy | kaszpir <kaszpir@tlen.pl>
> Tak, już widzę jak ktoś kupuje auto np. 15 letnie zamiast 8 letniego, tylko
> po to żeby je poremontwać sobie i doprowadzić je do stanu podobnego.
> Kity kolego, to możesz dzieciom wciskać.
Ludzie kupują bardzo często samochody na jakie ich nie stać oraz takie
aby "zaszpanować".
Koło mojego miejsca zamieszkania dużo "młodzieży" pokupowało sobie VW
Golfy , BMW , Audi, Ople. Są to samochody z końca lat 80 i poczatku
lat 90.
Czasami jak widzę stan "wizualny" tych samochodów to jestem
przerażony ...
Łyse , stare (ale za to szerokie) opony. Rdza która jest widoczna
gołym okiem ...
Boję się myśleć w jakim stanie jest zawieszenie , silnik , hamulce ...
Ale taki "młodzieniec" zapewne gdyby kupił jakiegoś "francuza" czy
"koreańca" sporo młodszego i w sporo lepszym stanie został by
"wyśmiany" przez towarzystwo i czułby się "gorszy" ...
A jak kupi starego rozsypujacego się grata ale z odpowiednim znaczkiem
może "zabłysnąć" i pochwalić się z znajomym. Zawsze miło się pochwalić
że ma się BMW czy Audi niż lanosa ;)
Jeśli ktoś nie przejmuje się starymi oponami , brakiem niemalże
bieżnika , to na 100% reszta samochodu także jest w stanie
agonalnym ...
Osoby (większość) które kupują stare samochody nie kupują ich aby w
nie ładować kasę i przywracać ich do stanu "fabrycznego" ale po to od
razu po zakupie nim jeździć. Nie chcą słyszec o żadnych "inwestycjach'
i zakupach po zakupie samochodu bo jeśli jedzie to musi być
sprawny ...
I tak jeżdzą jak coś odpadnie lub samochód zupełnie nie ruszy ...
I wtedy tylko to naprawiają i to w większości nie na nowych częściach
a cześciach używanych z szrotów ...
Po prostu Ci co kupują drogie samochody które z racji ich starego
wieku często nie rozumieją czemu cześci oryginalne są az tak drogie i
czasami jedna część nowa oryginalna jest droższa od ceny za jaką
zapłacili za cały samochód ...
Niestety w PL istnieje "moda" że trzeba mieć samochód na który
większość nie stać.
Ja nie tak dawno miałem do wydania 20tys na samochód. Chciałem Audi A6
ale po przejrzeniu w jakim stanie i roczniku dostanę samochód oraz ile
kosztują oryginalne do niego części dałem sobie spokój. Kupiłem
samochód młodszy rocznikiem z tańszymi częściami , z pełną
dokumentacją , całkowicie serwisowany i w 100% bezwypadkowy. Niższej
klasy ale za to taki na jakiego utrzymanie w 100% sprawnego i w pełni
sprawnego (nic nie wymaga napraw lub wymiany) mnie stać ...
-
Re: Dwie trzecie aut w Polsce do złomy | Mario <camaro94@spam.onet.pl>
Cavallino pisze:
> Użytkownik "Mario" napisał w wiadomości news:
>
>>>> Ale nie dla kazdego autko to tylko taczka do jezdzenia. Czasem to
>>>> cos wiecej, cos co powoduje ze warto w niego wlozyc $$ na remont.
>>>
>>> Tak, już widzę jak ktoś kupuje auto np. 15 letnie zamiast 8 letniego,
>>> tylko po to żeby je poremontwać sobie i doprowadzić je do stanu
>>> podobnego.
>>> Kity kolego, to możesz dzieciom wciskać.
>
>> otwórz klapki z oczu, nie dla każdego auto to jedynie dupowóz.
>
> Jak nie rozumiesz, co kto do Ciebie pisze, to nie odpisuj, bo to nie ma
> sensu.
> A gruntowny remont, to nie pobieżne załatanie najpilniejszych problemów.
>
pisałem o remoncie, jak nie rozumiesz to nie odpisuj.
>
>
>> Kity? Znam wielu takich osób. Ja też tak zrobiłem. :-)
>
> Zapodaj cenę zakupu, model, rocznik i koszt remontów.
>
Pontiac Firebird GTA, 89r.
Cena zakupu 13kzl (w roku 2002)
Koszt remontu 20kzl (silnik, skrzynia, modyfikacje itp, wydech custom i
wiele innych)
>
> Napisałem za co dostaniesz plonka - za pyskowanie. Czyli wycieczki
> osobiste CAŁKOWICIE oderwane od dyskusji.
> Spróbuj tylko jeszcze raz.
ale splonkuj już teraz, serio. Będzie nam łatwiej.
mario
-
Re: Dwie trzecie aut w Polsce do złomy | Mario <camaro94@spam.onet.pl>
..
>
> Osoby (większość) które kupują stare samochody nie kupują ich aby w
> nie ładować kasę i przywracać ich do stanu "fabrycznego" ale po to od
> razu po zakupie nim jeździć.
Dobrze że dodałeś w nawiasie "większość". Ale skoro ja i pewnie wielu
innych jesteśmy w mniejszości to dlaczego mamy płacić za jakieś durne
przepisy wycelowane w "większość" lub wogóle nie mieć możliwości kupna
starszego autka bo większość to, większość tamto ?
Wiem, pewnie napiszesz że takie są prawa demokracji ;-)
pozdrawiam
mario