Dyskusje / Dlaczego tak jest w PL?

  • Dlaczego tak jest w PL? | AL <adam@skads.tam>
    1.
    przed wjazdem na platny odcinek autostrady - nia ma mozliwosci nawrotki
    (przyklad z A4). Pomylisz zjazdy - zwlaszcza jak co chwile drogowcy
    grzebia i dopiero na zjezdzie pojawia sie tabliczka ze znakiem
    autostrady i podpisem "platna" - ale juz wycofac sie nie ma gdzie (na
    100% przed zjazdem nie bylo tej informacji).
    Przykladowo w Chorwacji, Slowenii jak nie chcesz jechac autostrada - to
    przed samymi bramkami jest pas i miejsce do nawrotki (zdarzalo sie
    skorzystac). W PL MUSISZ zaplacic - brak alternatywy.
    Kiedys ktos protestowal (jakis prawnik) przed bramkami na A4 - tylko nie
    znam finalu sprawy.
    Bys moze jest to remedium na zarobek dla wlascicieli autostrady - wszak
    autostrad w PL sa znikome ilosci...

    2. Objazdy:
    Miejscowosc Jordanow - jedna z pierwszych po zjezdzie z Zakopianki na
    Wadowice.
    Sa dwa zwezenia - ruch wahadlowy. Tworza sie potworne korki (np wczoraj
    wieczorem - wracalismy tamtedy - po zjechaniu z jak zwykle zakorkowanej
    Zakopianki).
    Ale dlaczego drogowcy nie zrobia objazdu, tak by ominac ten korkogenny
    odcinek drogi - skoro jest taka mozliwosc?.
    Stojac wczoraj w korku (tempo jazdy zabimi skokami 1km/30min) -
    szukalismy alternatywy - znalezlismy i byc moze ominelibysmy korek, ale
    miejscowy kierowca (dziekujemy temu Panu w terenowym BMW) wskazal nam
    jeszcze lepsza droge (nie mialem jej w TT - ale droga normalna
    asfaltowo-betonikowa) - objechalismy spokojnie caly korek - czyli jak
    widac mozna bylo (a w sumie to tez niezly skrot byl).
    Kto mial CB - pewnie tez jechal tamtedy.

    3.
    Jakas dodatkowa alternatywa do Zakopianki jest w planie (bo tylko gadaja
    i gadaja, a nic sie nie zmienia)?


    4.
    nie samochodowe - to raczej juz pytanie do PKL/TPN - moze ktos czyta?
    Dlaczego ludzie stoja po 5 godzin w kolejce do kolejki na Kasprowy */.
    Przykladowo w Slowacji - na Lomnice potrafia zorganizowac przedsprzedaz
    biletow z wjazdem na konkretna godzine. Idziesz rano - kupujesz bilet
    np. na 16 (pierwszy wolny wjazd) i twoj problem, gdy Cie nie bedzie o
    wyznaczonej godzinie przy wagoniku. A miedzy 10 a 16 dysponujesz swym
    czasem jak chcesz. W PL oczywiscie MUSISZ stac - wszak lubimy kolejki a
    oranizacje czasu mamy w dupie.


    */ nie, nie stalem w kolejce - o 10 rano byla juz tak dluga, ze pewnie z
    5 godzin byloby mi szkoda. Weszlismy pieszo. Czas wpinaczki, spokojnej
    bo z 8 latkiem (wiec przerwy czeste - ale to tez nalezy do przyjemnosci
    wpinaczki) - wyszedl 2godz.50minut. A co wypocilismy - to nasze :)

    --
    pozdr
    Adam (AL)
    TG

  • Re: Dlaczego tak jest w PL? | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
    On Tue, 09 Sep 2008 00:06:13 +0200, AL wrote:
    >nie samochodowe - to raczej juz pytanie do PKL/TPN - moze ktos czyta?
    >Dlaczego ludzie stoja po 5 godzin w kolejce do kolejki na Kasprowy */.
    >Przykladowo w Slowacji - na Lomnice potrafia zorganizowac przedsprzedaz
    >biletow z wjazdem na konkretna godzine. Idziesz rano - kupujesz bilet
    >np. na 16 (pierwszy wolny wjazd) i twoj problem, gdy Cie nie bedzie o
    >wyznaczonej godzinie przy wagoniku. A miedzy 10 a 16 dysponujesz swym
    >czasem jak chcesz. W PL oczywiscie MUSISZ stac - wszak lubimy kolejki a
    >oranizacje czasu mamy w dupie.

    Bo taka jest nasza tradycja - kto stoi, ten dostaje :-)

    Ale nie chwal tak Slowakow, bo oni niewiele lepsi.
    -przedsprzedazy biletow nie ma,
    -bilety sie sprzedaje tylko na wysokosci .. 1300 m ?
    -zeby sie tam dostac trzeba wjechac druga kolejka, a wczesniej odstac
    swoje od 7 rano w kolejce do tej kolejki. No chyba ze ktos woli piesze
    wycieczki od 6 rano.

    -czas wolny masz, ale na tej wysokosci tam nie bardzo jest co robic.
    krotkie zwiedzanie okolicy a reszte odsiedziec w knajpie :-)

    >*/ nie, nie stalem w kolejce - o 10 rano byla juz tak dluga, ze pewnie z
    >5 godzin byloby mi szkoda. Weszlismy pieszo. Czas wpinaczki, spokojnej
    >bo z 8 latkiem (wiec przerwy czeste - ale to tez nalezy do przyjemnosci
    >wpinaczki) - wyszedl 2godz.50minut. A co wypocilismy - to nasze :)

    Ten 8-latek jakis nieruchawy :-)

    J.

  • Re: Dlaczego tak jest w PL? | AL <adam@skads.tam>
    J.F. pisze:
    > On Tue, 09 Sep 2008 00:06:13 +0200, AL wrote:
    >> nie samochodowe - to raczej juz pytanie do PKL/TPN - moze ktos czyta?
    >> Dlaczego ludzie stoja po 5 godzin w kolejce do kolejki na Kasprowy */.
    >> Przykladowo w Slowacji - na Lomnice potrafia zorganizowac przedsprzedaz
    >> biletow z wjazdem na konkretna godzine. Idziesz rano - kupujesz bilet
    >> np. na 16 (pierwszy wolny wjazd) i twoj problem, gdy Cie nie bedzie o
    >> wyznaczonej godzinie przy wagoniku. A miedzy 10 a 16 dysponujesz swym
    >> czasem jak chcesz. W PL oczywiscie MUSISZ stac - wszak lubimy kolejki a
    >> oranizacje czasu mamy w dupie.
    >
    > Bo taka jest nasza tradycja - kto stoi, ten dostaje :-)
    >
    > Ale nie chwal tak Slowakow, bo oni niewiele lepsi.
    > -przedsprzedazy biletow nie ma,
    > -bilety sie sprzedaje tylko na wysokosci .. 1300 m ?
    > -zeby sie tam dostac trzeba wjechac druga kolejka, a wczesniej odstac
    > swoje od 7 rano w kolejce do tej kolejki. No chyba ze ktos woli piesze
    > wycieczki od 6 rano.
    >
    w kasie (na dole) bylismy po 10 rano. Stalem w kolejce po bilet 5-10minut.
    Pierwszy wolny wjazd byl ok godz. 15.
    Kupilem bilety na wjazd na sam szczyt ze Skalnego Plesa - do tego
    miejsca zrobilem wycieczke piesza - przyjemny szlak - pare godzin
    spacerkiem - z maluchem - bez pospiechu. Na gorze bylismy nawet sporo
    przed czasem, wiec byl czas na poopalanie sie na lezakach (to byl akurat
    weekend majowy - wiec czlek steskniony slonca :).

    Wjecalismy na szczyt - zjechalismy. Czas na gorze jest wystarczajacy by
    zobaczyc co sie ma zobaczyc i napic sie czegos cieplego w kafejce.

    Przed wjazdem na sam szczyt (znalem godzine zjazdu ze szczytu), wiec
    moglem kupic na gorze bilet powrotny na wagoniki az do stacji dolnej
    (nie stojac w zadnej kolejce). Moglem sie zdecydowac, czy wsiadam na
    Skalnym Pleso czy na stacji posredniej - w polowie drogi ze Skalnego Plesa.

    > -czas wolny masz, ale na tej wysokosci tam nie bardzo jest co robic.
    > krotkie zwiedzanie okolicy a reszte odsiedziec w knajpie :-)
    >
    przed samym wjazdem mozna sie poopalac - sa lezaki (za ktore sie nie
    placi - w PL nie ma takiego bajeru;) - a jakby byl, to znajac polskie
    realia + Kasprowy - to ceny bylyby min. ...pln/godz), mozesz przejsc sie
    do jeziorka lub cos whamac w restauracji.

    Planujesz czas wejscia tak by byc tam o okreslonej godzinie - widnieje
    on na Twoim bilecie. W ten sposob weszlismy szlakiem - a tam gdzie nie
    ma szlaku turystycznego (sam szczyt) - wjechalismy wagonikiem.

    Czyli caly dzien mielismy zagospodarowany - a czas, ktory spedzic
    musielibysmy na czekanie na wjazd - spedzilismy na wchodzenie szlakiem.

    A teraz polskie realia:
    - stoisz na dolne jak cep w kolejce pol dnia (wyjsc z kolejki nie mozesz).
    - nie mozesz wsiasc na Myslenickich Turniach - mimo, ze przechodzi szlak
    obok. Dla niektorych osob - bylaby to fajna alternatywa pol/pol.
    (dlaczrego nie mozna bylo zorganizowac tam rowniez stacji posredniej do
    wsiadania? (Slowacy jakos potrafia)
    - na gorze - jesli dojdziesz na szczyt szlakiem - zapomnij o kupnie
    biletu powrotnego - no chyba, ze ustawisz sie w kolejnej kolejce do
    kolejki na 2-3 godziny (tak to wygladalo w ostatnia sobote)

    Jedyna zaleta PL: mamy wiecej szlakow, i z Kasprowego mozna zejsc do
    Zakopca inna trasa.
    Wniosek: co wlasne nogi to wlasne nogi :)


    A jak juz jestemy przy porownaniach do Slowakow.
    - dlaczego w Zakopanem/okolicach nie potrafia wybudowac pozadnego
    AquaParku. Ten co jest w Zakopanem to .. hmhm - no fakt jest OK - ale
    fajniejszy mam pod nosem w Tarnowskich Gorach (i u nas parking jest
    gratis a w Zakopanem placisz - fakt tylko 1pln/godz - ale liczy sie sam
    fakt zdzierania na kazdej nadarzajacej sie okazji).
    Datego bedac w Tatrach zawsze jezdzimy do Popradu do AquaCity - te 70km
    w jedna strone sie oplaca, bo kupujac calodzienny bilet nie masz szans
    na nude (za ta sama cene masz min. 3x wiecej atrakcji) - byc moze
    dlatego 2/3 osob w basenach w Popradzie mowi po polsku :)
    W Zakopanem nie potrafili np wykorzystac zrodel geotermalnych.


    Z innej beczki - mielismy w ten weekend nocleg w Zakopanem - od czwartku
    do niedzieli. Nowo wybudowany dom - styl goralski (nie dostosowywany,
    ale budowany spec. pod turystow) - widok z okien cudny - wprost na
    Giewont i Kasprowy. Do Kuznic 1km piechotka.
    W dzien wyjazdu gospodyni sie pyta - czy nam sie podobalo. Tak
    odpowiadam, bylo czysto i milo, ale .... mowie (w formie rady), ze
    moglaby do lazienek dawac reczniki dla gosci. Odpowiedz gospodyni: "jak
    przyjezdzaja Polacy to nie dajemy - bo nie chca" (???). Ot taka polska
    mentalnosc. Wiem, wiem - przypier..m sie ;)


    --
    pozdr
    Adam (AL)
    TG

  • Re: Dlaczego tak jest w PL? | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
    On Tue, 09 Sep 2008 07:16:44 +0200, AL wrote:
    >J.F. pisze:
    >> Ale nie chwal tak Slowakow, bo oni niewiele lepsi.
    >> -przedsprzedazy biletow nie ma,
    >> -bilety sie sprzedaje tylko na wysokosci .. 1300 m ?
    >> -zeby sie tam dostac trzeba wjechac druga kolejka, a wczesniej odstac
    >> swoje od 7 rano w kolejce do tej kolejki. No chyba ze ktos woli piesze
    >> wycieczki od 6 rano.
    >>
    >w kasie (na dole) bylismy po 10 rano. Stalem w kolejce po bilet 5-10minut.
    >Pierwszy wolny wjazd byl ok godz. 15.
    >Kupilem bilety na wjazd na sam szczyt ze Skalnego Plesa - do tego
    >miejsca zrobilem wycieczke piesza - przyjemny szlak - pare godzin
    >spacerkiem - z maluchem - bez pospiechu. Na gorze bylismy nawet sporo
    >przed czasem, wiec byl czas na poopalanie sie na lezakach (to byl akurat
    >weekend majowy - wiec czlek steskniony slonca :).

    Moze dlatego, a moze cos sie zmienilo - w wakacje wyglada[lo] to tak
    ze na dole nie sprzedaja - nabyc mozna tylko w SkP, tam sie bilety
    koncza ok 10 [co doswiadczyles], do SkP trzeba sie dostac - kolejka,
    bo piechota to zdazysz zobaczyc tabliczke "wyprzedane'. A kto rano
    wstaje ten sie ustawia o 7 pierwszy w kolejce na dole, o 8 wsiada
    pierwszy, jest pierwszy na gorze, i kupuje bilety na rano a nie na
    15-ta :-)

    >przed samym wjazdem mozna sie poopalac - sa lezaki (za ktore sie nie
    >placi - w PL nie ma takiego bajeru;) - a jakby byl, to znajac polskie
    >realia + Kasprowy - to ceny bylyby min. ...pln/godz), mozesz przejsc sie

    Ale przynajmniej nie ma ograniczenia w przebywaniu na szczycie do 45
    minut .. choc przyznaje ze wiekszy tlum tam sie nie zmiesci.

    >do jeziorka lub cos whamac w restauracji.

    Ale jak bys czekal od 10 do 15 to troche nudno :-)

    >A teraz polskie realia:
    >- stoisz na dolne jak cep w kolejce pol dnia (wyjsc z kolejki nie mozesz).

    Owszem, ale nie od dzis wiadomo ze kto rano wstaje ten jedzie :-)

    >- nie mozesz wsiasc na Myslenickich Turniach - mimo, ze przechodzi szlak
    >obok. Dla niektorych osob - bylaby to fajna alternatywa pol/pol.
    >(dlaczrego nie mozna bylo zorganizowac tam rowniez stacji posredniej do
    >wsiadania? (Slowacy jakos potrafia)

    Moze dlatego ze w kolejce turystow na 5h i wagoniki pelne ?

    SLowacy maja po prostu kolejke o duzej przepustowosci.
    U nas .. z trudem powiekszono do 360 os/h, a i to chyba tylko zima.
    [hm, - to by moze i dawalo mozliwosc wpuszczania]

    >- na gorze - jesli dojdziesz na szczyt szlakiem - zapomnij o kupnie
    >biletu powrotnego - no chyba, ze ustawisz sie w kolejnej kolejce do
    >kolejki na 2-3 godziny (tak to wygladalo w ostatnia sobote)

    Przyczyna jak wyzej. Ale sie przeciez przyjemnie schodzi.

    >Jedyna zaleta PL: mamy wiecej szlakow,

    No, tak w ogolnosci to oni maja sporo tych szlakow.

    >A jak juz jestemy przy porownaniach do Slowakow.
    >- dlaczego w Zakopanem/okolicach nie potrafia wybudowac pozadnego
    >AquaParku. Ten co jest w Zakopanem to .. hmhm - no fakt jest OK - ale

    Zwykla polska niemoc ? Tereny, zezwolenia, przetargi, spolki itp ?

    >fajniejszy mam pod nosem w Tarnowskich Gorach (i u nas parking jest
    >gratis a w Zakopanem placisz - fakt tylko 1pln/godz - ale liczy sie sam
    >fakt zdzierania na kazdej nadarzajacej sie okazji).

    A ile zdzieraja na Slowacji ? :-)

    >Datego bedac w Tatrach zawsze jezdzimy do Popradu do AquaCity - te 70km
    >w jedna strone sie oplaca, bo kupujac calodzienny bilet nie masz szans
    >na nude (za ta sama cene masz min. 3x wiecej atrakcji) -

    O ile pamietam to drogo tam.
    Ja zazwyczaj jechalem do Vrbova, atrakcji malo, ale po 12h w gorach
    czlowiek ma sie ochote tylko wyciagnac w 38 stopniach :-)

    >W dzien wyjazdu gospodyni sie pyta - czy nam sie podobalo. Tak
    >odpowiadam, bylo czysto i milo, ale .... mowie (w formie rady), ze
    >moglaby do lazienek dawac reczniki dla gosci. Odpowiedz gospodyni: "jak
    >przyjezdzaja Polacy to nie dajemy - bo nie chca" (???). Ot taka polska
    >mentalnosc. Wiem, wiem - przypier..m sie ;)

    No wiesz, ja tam i tak zawsze biore recznik swoj jak wyjezdzam ..

    J.

  • Re: Dlaczego tak jest w PL? | ReddyS <reddys@spampoczta.onet.pl>
    Dnia 09-09-2008 o 07:16:44 AL napisał(a):

    > Z innej beczki - mielismy w ten weekend nocleg w Zakopanem - od czwartku
    > do niedzieli. Nowo wybudowany dom - styl goralski (nie dostosowywany,
    > ale budowany spec. pod turystow) - widok z okien cudny - wprost na
    > Giewont i Kasprowy. Do Kuznic 1km piechotka.

    Można namiary?
    Może na priv?
    reddys maupa poczta. onet. pl

    --
    ReddyS
    "Never Say Never"

  1 2 3 4  

Podobne