-
Re: Diesel v gaz | "Karolek" <dragnospam@o2.pl>
Użytkownik "Marcin "Kenickie" Mydlak"
napisał w wiadomości news:h25utc$asr$1@news.dialog.net.pl...
> Karolek pisze:
>
>> Jednak okazuje sie tanszy.
>> No i jedzie na ON, soku z gumi jagod, czy innym oleju z biedronki ;>
>> I tlumiki tak szybko nie gnija jak w benzynowych :>
>
> No ale tu mowa o "nieco" nowszych dieslach.
Sam juz nie wiem o czym mowa... niby o nowszych, ale Lewis pisze cos o
pompach wtryskowych... :>
Ale ciut nowszego tez mam (3.0d) z common rail i przez 1,5 roku tylko
czujnik na walku musialem wymienic, a nowy ten silnik to tez juz nie jest.
> Choć - w trakcie tego wątku zacząłem sobie przeszukiwać znów mobile.de w
> poszukiwaniu tds'a. Głównie z powodu tańszych soków, które wspomniałeś. :)
Karolek
-
Re: Diesel v gaz | "Pabl_o" <precz@z.preczem.pl>
Użytkownik "Bastion" napisał w wiadomości
news:h25seb$p4o$1@mx1.internetia.pl...
>
>
> Czy oszczedni i lubiacy niezawodnosc (np. slynne aber zicher) niemcy
> gazuja swoje auta?
> Nie, a dlaczego?
>
A na jakiej podstawie wyciagasz takie wnioski?
Znam kilku niemcow ktorzy zagazowali swoje samochody. Jedynie co, to
pojechali gazowac... do Polski bo w niemcowni instalacja jest 2,5 raza
drozsza. Baa widzialem nawet zagazowanego mercedes S biturbo.
Dlaczego producenci samochodow nie rozwijaja technilogii lpg ?!
Najwaznniejszy argument, to to, ze LPG uwazane jest za slepa uliczke. Jest
to zawsze produkt "uboczny" po rafinacji ropy.
Dlaczego wole LPG...
LPG i zasilanie benzyna z posrednim wtryskiem jest proste jak drut.
Ewentualne usterki mozna zdiagnozowac i naprawic w garazu. Do ukladow i
pomp wtryskowych w nowoczesnym (i nie tylko) dieslu bez odpowiedniego
stanowiska nie podchodz. Jest to dla mnie dosc istotny argument z tego
tytulu, ze wiem jak dzialaja warsztaty samochodowe. Czesto wymiana jakiegos
zaworka za 10 zl jest przedstawiana jako regeneracja pompy i kasowana 10 x
tyle co powinna... Ja diagnozuje swoje samochody sam i jade do warsztatu
tylko pokazac palcem co maja wymienic.
Picasso
-
Re: Diesel v gaz | "cztery" <raz@dwa.trzy>
> Dlaczego producenci samochodow nie rozwijaja technilogii lpg ?!
> Najwaznniejszy argument, to to, ze LPG uwazane jest za slepa uliczke.
> Jest to zawsze produkt "uboczny" po rafinacji ropy.
Asfalt jest rowniez produktem ubocznym przy rafinacji ropy. Dlaczego nadal
stosuja go drogowcy ?
Podobnie ON moze byc traktowany jako produkt uboczny wytwarzania benzyny z
ropy naftowej itd.
-
Re: Diesel v gaz | Doktor <doktorlubicz@poczta.onet.pl>
Był 27 czerwiec 2009 (sobota), gdy o godzinie 19:25 *Marcin "Kenickie"
Mydlak* zasugerował(a):
> Byłeś nią chociaż raz u dobrego gazownika na przeglądzie? Czy
> wychodziłeś z założenia, że skoro jeździ, to po co przepłacać?
Ja byłem.
Stwierdził: To, że auto czasami szarpie, to nie jest wina instalacji
gazowej, to jakiś problem z przewodami wysokiego napięcia, świecami,
komputerem, czy czymś tam jeszcze.
Więc co było zrobić... pojechałem do dobrego nie-gazownika, który dla
odmiany stwierdził: Na paliwie jest wszystko w porządku, to zdecydowanie
problem z gazem.
I to jest niestety kolejny minus posiadania instalacji gazowej...
--
Doktor
Chcesz by Dialog zliczał wysłane przez Ciebie posty?
http://krzaczory.pl/usenet/?id=10&tid=11
-
Re: Diesel v gaz | Adam Foton <usun_literki_k_adamkfotok@gmailk.comk>
> I na sam koniec - czemu zagazowanie ta wspaniala instalacja IV generacji
> samochodu na gwarancji powoduje automatyczne cofniecie tejze ?
Producent/dealer tylko czeka, az uzytkownik wykona cos, co spowoduje
zakonczenie gwarancji. To mniejsze koszty w przyszlosci a nawet
dodatkowy zysk. Mnie np. chcieli zerwac gwarancje, bo przyjechalem na
przeglad 3 dni za pozno.
> Przeciez to zadnego wplywu na trwalosc silnika nie ma ...
Ale jest to nowy istotny element pojazdu. W razie problemow dealer/aso
moze nie umiec zdiagnozowac usterki.
AF