Dyskusje / Re: czy ja czego? nie wiem ?

  • Re: czy ja czego? nie wiem ? | Tomasz Pyra <hellfire@spam.spam.spam>
    Robert Rędziak napisał(a):
    > On Thu, 25 Jan 2007 13:02:02 +0100, Tomasz Pyra
    > wrote:
    >
    >> A czy to auto nie ma stałego napędu na 4 koła z CMR i hamulcem ręcznym
    >> hamujšcym wał zamiast tylnych kół?
    >
    > Wszystkie duże Subaraki, które mają AWD, mają stały napęd,
    > żadnych imitacji. A rękaw jest normalny -- małe bębny na tylnych
    > kołach, OIDP.

    A kiedyś na ślizgany spot w Gdańsku przyjechał ktoś Imprezą i właśnie
    narzekał na to że ręczny zamiast łapać tył to łapie wał.
    Faktycznie jak jechał tą Imprezą to przy próbie użycia ręcznego dusił
    silnik, tyle że może ze względu na 4x4 po prostu coś źle robił.

  • Re: czy ja czego? nie wiem ? | Robert Rędziak <rekin@gm.wkurw.org>
    On Fri, 26 Jan 2007 10:03:03 +0100, Tomasz Pyra
    wrote:

    > A kiedyś na ślizgany spot w Gdańsku przyjechał ktoś Imprezą i właśnie
    > narzekał na to że ręczny zamiast łapać tył to łapie wał.
    > Faktycznie jak jechał tą Imprezą to przy próbie użycia ręcznego dusił
    > silnik, tyle że może ze względu na 4x4 po prostu coś źle robił.

    A jak miał nie dusić silnika skoro:

    a) hamował koła napędzane (w RWD też by narzekał, że ma rękaw na
    wale?),
    b) hamował wszystkie koła (bo Impreza jest poszperowana).

    Rękawa w AWD używa się raczej mało i trzeba pamiętać, że będzie
    próbował hamować również przednie koła (chyba że masz mądry
    centralny dyfer, który rozepnie napęd po zaciągnięciu rękawa).

    r.
    --
    _________________________________________________________________
    robert rędziak mailto:spambox-at-supersonic-dot-plukwa-dot-net
    klubsubaru.pl uratuj stratopoloneza: http://www.stratopolonez.pl

  • Re: czy ja czegoś nie wiem ? | Robert Rędziak <rekin@gm.wkurw.org>
    On Wed, 24 Jan 2007 23:51:16 +0100, Neo
    wrote:

    > a wiec jednak coś nie tak robie - lewa noga na razie jak nacisne to nie ma
    > czucia i do konca ide - póki co za któko jest snieg aby potrenowac

    Do ćwiczenia lewej nogi nie trzeba śniegu, Po prostu wykorzystuj
    każdą okazję do hamowania lewą nogą, słabiej, mocniej, wyrobisz
    sobie wyczucie. A potem przyjdzie czas na naukę współpracy obu
    nóg: lewa na hamulcu, prawa na gazie. A potem zaczniesz to
    stosować w zakrętach ;)

    > od zakretu ? - znaczy lekko koła w przeciwna strone niz zakret (tak
    > półobrotu kierownicy) ? a potem dogiac w kierunku zakretu ? a potem odkrecać
    > znów w przeciwna ?

    Jak masz jechać lewy zakręt, to najpierw rzucasz auto w prawo,
    od zakrętu, potem od razu w lewo, powinno się zacząć obracać do
    zakrętu, a jednocześnie bezwładność będzie wciąż pchała je do
    przodu. Tak się wytrąca auto z balansu. Po skręceniu do zakrętu
    będziesz musiał założyć kontrę, co by nie ustawić auta tyłem do
    kierunku ruchu, albo polecieć w krajobraz. Ciśniesz gaz i
    celujesz przednimi kołami w zakręt.

    Duży placyk, kilka pachołków czy starych opon i ćwicz. Pamiętaj,
    że musisz ustawić auto przed zakrętem. Jak zaczniesz machać
    autem w zakręcie, to polecisz za zakręt.

    > km/h) jest mnustwo czasu wiec to łatwe - chyba gorzej byłoby przy 60-80 bo
    > wszystko dzieje sie mocno za szybko i machanie recznym moze sie nie dokonca
    > udac

    Szarpiąc rękaw przy dużych prędkościach prawdopodobnie wywiniesz
    oberka. Rękawa używa się w ciasnych nawrotach.

    > ta kinetyka to chyba zastosowanie ma przy jeździe sportowej - na relacjach
    > czestko widac jak ustawiaja auta, najpierw ich rzuca a potem ładny slizg i
    > odjazd z zakretu - w realiach miastowych chyba nie ma zastosowania ze
    > wzgledu na ruch pieszych i aut - nie chodzi mi o popisywanie sie - nie ten
    > wiek(30 hehe) i nie to auto - (wolno ssasa legacy 4x4 z silnikiem 125 KM)
    > interesuje mnie przede wszytkim bezpieczne wyjscie z nieciekawej sytuacji -
    > szczególnie ze na pokładzie mam czesto dziecko którego nie chce
    > przestraszyc.

    Po mieście możesz jeździć na okrągło, z dużym zapasem
    bezpieczeństwa. Ale mając AWD nie odpuściłbym sobie zapięcia
    boka co jakiś czas ;>>, przecie to sama przyjemność, zwłaszcza
    że AWD ma w zwyczaju słuchać się na śliskim, jak dzidzi
    prowadzone za rączkę na piwo. ;)))) Auto stawia się bokiem po
    to, żeby się nie ratować w zakręcie, tylko po to, żeby do
    panicznego ratowania w ogóle nie dopuścić -- idąc bokiem
    ,,ratujesz'' się niejako na zapas.

    Legasiem też można polatać.

    Pana mądrzejszego możesz któregoś dnia przewieźć po śniegu,
    jeśli nadal będzie uważał, że dwupędnym autem jeździ się lepiej,
    to niech tak uważa. Ja tam zawsze tęsknię do AWD, jak tylko
    drogi zbieleją ;>>

    r.
    --
    _________________________________________________________________
    robert rędziak mailto:spambox-at-supersonic-dot-plukwa-dot-net
    klubsubaru.pl uratuj stratopoloneza: http://www.stratopolonez.pl

  1 2 3 4 5 6  

Podobne