Dyskusje / Co zrobić z baranami parkującymi na

  • Co zrobić z baranami parkującymi na | krzysiek82 <krzysiek_82@o2.pl>
    Na drogach publicznych wiadomo, ale na parkingach pod marketami straż i
    policja nic nie może. Ochrona zwykle olewa temat. Co można zrobić? Nie
    mam pomysłów. Czy pozostaje podstawianie pod koła ostrych przedmiotów
    które zniszczą opony? Tylko nie piszcie, że nic bo tak nie można.

    --
    krzysiek82

  • Re: Co zrobić z baranami parkującymi na kopertach | WS <LipnyAdresDlaSpamerow@chello.pl>
    On 28 Lis, 15:56, krzysiek82 wrote:
    > Na drogach publicznych wiadomo, ale na parkingach pod marketami straż i
    > policja nic nie może. Ochrona zwykle olewa temat. Co można zrobić? Nie
    > mam pomysłów. Czy pozostaje podstawianie pod koła ostrych przedmiotów
    > które zniszczą opony? Tylko nie piszcie, że nic bo tak nie można.

    hmm
    to juz jakas plaga zaczyna sie pojawiac... nowe ORMO?

    jeden jezdzi z kamera, drugi chce co tydzien porcje zgloszen do strazy
    wysylac ( http://groups.google.pl/group/pl.soc.prawo/browse_frm/thread/40e47cc8b7439ed1/c6261164e090afcc?hl=pl#c6261164e090afcc
    ), trzeci opony przebijac...

    Generalnie wyglada mi to na mentalnosc Kalego.
    ~99.99% ludzi non stop lamie jakies przepisy, jesli ktos inny lamie te
    same w podobnym zakresie to wszystko jeskt OK ;) , ale niech sprubuje
    zlamac cos, co Kali uznaje za bezwzglednie obowiazujace ;0 - toz to
    kazda kara poza kara smierci jest zbyt mala

    np. wiekszosc jezdzi z predk. +10-20 ponad limit - uwazaja, ze to
    jest calkowicie OK, natomiast jesli ktos jedzie +30-40 to juz pirat i
    morderca ;)
    sporo ludzi olewa znak STOP, ale jak np. ktos w srodku nocy na pustej
    drodze z widocznosci ~500m skreci na czerwonym (tak, jakby byla
    strzalka, ktora niedawno zdjeli), to jw... ;)

    co do przebijania opon to oczywiscie jest to takie samo buractwo jak
    parkowanie na tych miejscach przez osoby pelnosprawne - a i tak
    najpierw nalezalo by sprawdzic, czy "podejrzany" ma uprawnienia ;)
    do wszystkiego nalezy podchodzic zdroworozsadkowo ;) - mi sie np.
    zdarzylo parkowac kilkanascie razy na kopercie, po tym, jak mialem
    zdjety gips z nogi i nie bylem w stanie chodzic bez lasek - oczywiscie
    formalnie nie mialem uprawnien i nie piszcie, ze nie powinienem byl
    jezdzic samochodem ;) jakims MPK nie bylem tym bardziej w stanie
    nigdzie dojechac :)

    WS



  • Re: Co zrobić z baranami parkującymi | monowalker <monowalker@nie.pamietam.mai.la>
    krzysiek82 pisze:
    > Na drogach publicznych wiadomo, ale na parkingach pod marketami straż i
    > policja nic nie może. Ochrona zwykle olewa temat. Co można zrobić? Nie
    > mam pomysłów. Czy pozostaje podstawianie pod koła ostrych przedmiotów
    > które zniszczą opony? Tylko nie piszcie, że nic bo tak nie można.
    >

    Policja powinna się zainteresować celowym przebiciem opon, więc poniekąd
    można zwrócić ich uwagę. Tylko nie wiem czy skutek będzie zamierzony.

    --
    monowalker

  • Re: Co zrobić z baranami parkującymi na kopertach bez uprawnień. | "Bartosz 'Seco' Suchecki" <pisz_na@seco.maupa.o2.pl>

    Użytkownik "krzysiek82" napisał w wiadomości
    news:ggp0va$10c$1@atlantis.news.neostrada.pl...
    > Na drogach publicznych wiadomo, ale na parkingach pod marketami straż i
    > policja nic nie może. Ochrona zwykle olewa temat. Co można zrobić? Nie mam
    > pomysłów. Czy pozostaje podstawianie pod koła ostrych przedmiotów które
    > zniszczą opony? Tylko nie piszcie, że nic bo tak nie można.
    >

    A co tu samochód zawinił. Nie lepiej właściciela okulawić. Będzie mógł
    pełnoprawnie sobie parkować ;-)

    Seco


  • Re: Co zrobić z baranami parkującymi na kopertach | piotrmdc@gmail.com
    On 28 Lis, 15:56, krzysiek82 wrote:
    > Co można zrobić? Nie mam pomysłów.

    My też nie... mi sie podobał pomysł dość sporej wlepki ok. 10cm na
    10cm którą z tyłu obok znaczka samochodu doklejano. na wlepce był
    czytelny napis: "nienawidzę niepełnosprawnych, dlatego parkuje na
    kopertach" :)) kierowca od razu tego nie zauważy, a jak przeczyta i
    się zorientuje, że sporo osób to przeczytało to może zmądrzeje!!
    widziałem tez akcje już bardziej chamskie - klejem na kartce A4 na
    przedniej szybie naklejone " nie parkuj na kopertach baranie" :) koleś
    zanim zmył klej i zdarł resztki kartki to chyba zdążył zrozumieć, że
    nie warto :)

    > Czy pozostaje podstawianie pod koła ostrych przedmiotów
    > które zniszczą opony? Tylko nie piszcie, że nic bo tak nie można.

    to już chamstwo... chciałbyś żeby Ciebie tak wychowywano? jak coś
    zrobisz to po kieszeni Ci się dostaje??


    BTW pamiętam kiedyś taką sytuację: mój ojciec miał kiedyś operację
    kolana, noga usztywniona pod pzu parking mały, cały załadowany,
    najbliższy parking kilkaset metrów dalej, koperta dla inwalidów wolna,
    więc zaparkowaliśmy, ojciec jakąś kasę tam miał załatwiać za nogę,
    musiał osobiście.
    Wychodzimy, a tu straż miejska spisuje :/ widzieli ojca o kulach jak
    dochodził, powiedzieliśmy, że po operacji i dali sobie spokój.
    teraz wyobraź sobie siebie, widzisz takie coś przebijasz opony, bo nie
    mam znaczka i lipa, ja wychodzę i parę godzin z głowy, jedna jeszcze
    ok, bo się zmieni ale więcej to już problem duży :(

    lepiej zrobić coś takiego jak ta wlepka czy coś innego wymyślić, ale
    nie chamskiego, bo nie wiadomo co i jak. Co innego jak zobaczysz, że
    mimo zwrócenia uwagi, nie pomaga i dalej sobie staje, to wtedy masz
    moje poparcie!!!
    tnij opony, rysuj lakier :P hehe

  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne