Dyskusje / co radzicie?

  • co radzicie? | Tomek <tomasz_pycia@vp.pl>
    Witam
    Mam mały dylemat, chciałem kupić samochód za około 8k pln, zależy mi na
    tym żeby był ekonomiczny i w mirę nie straszny strup. No tak się
    zastanawiałem nad przywiezieniem czegoś zza zachodniej granicy. Myślałem
    o czymś w rodzaju Peugeot 106/ expression_replaced_2 Fora Fiesta/Citroen Saxo.
    Chciałem się już zamknąć w tym 8k tak żeby sie juz dało jeździć
    (ubezpieczenia itp). Tak wiec z tego co sie dowiadywałem no to może
    udało by mi się cos sprowadzić rocznik 95 - 97. Z drugiej strony za te
    8k to można by kupić jakieś Seicento z 99 - 00 w Polsce (rozpatrywałem
    też ewentualność Hyundaia Atosa ale tego mało jest). No i tu moje
    pytanie co lepiej, sprowadzić coś czy takie Seicento kupić? Samochód ten
    ma służyć młodemu małżeństwu,za niedługo z dzieckiem. Dzięki za
    wszystkie rady.

    Pozdrawiam
    Tomek


    p.s Ile kosztuje przeróbka Seicento 900/1100 na gaz i czy to ma sens ze
    względu na utratę mocy i miejsca.

  • Re: co radzicie? | złoty <mcart@TEGONIEMA.op.pl>
    Użytkownik Tomek napisał:
    > Witam
    > Mam mały dylemat, chciałem kupić samochód za około 8k pln, zależy mi
    > na tym żeby był ekonomiczny i w mirę nie straszny strup. No tak się
    > zastanawiałem nad przywiezieniem czegoś zza zachodniej granicy. Myślałem
    > o czymś w rodzaju Peugeot 106/ expression_replaced_2 Fora Fiesta/Citroen Saxo.
    > Chciałem się już zamknąć w tym 8k tak żeby sie juz dało jeździć
    > (ubezpieczenia itp). Tak wiec z tego co sie dowiadywałem no to może
    > udało by mi się cos sprowadzić rocznik 95 - 97. Z drugiej strony za te
    > 8k to można by kupić jakieś Seicento z 99 - 00 w Polsce (rozpatrywałem
    > też ewentualność Hyundaia Atosa ale tego mało jest). No i tu moje
    > pytanie co lepiej, sprowadzić coś czy takie Seicento kupić? Samochód ten
    > ma służyć młodemu małżeństwu,za niedługo z dzieckiem. Dzięki za
    > wszystkie rady.
    >
    > Pozdrawiam
    > Tomek
    >
    >

    Za te pieniążki nic innego z rocznika przytaczanego przez Ciebie Sei nie
    kupisz. Pytanie tylko - czy małżeństwu z małym dzieckiem (wkrótce) nie
    przydałoby się autko 4-drzwiowe??
    Dla mnei Sei nadaje się co najwyżej dla singla, ale.. każdy ma swój rozum.
    Polecałbym ci Saxo w wersji 4-d i to raczej bez gazu (nie wiem czy
    zapach gazu który jednak _zawsze_ trochę czuć jest najlepszym pomysłem
    przy malutkim dziecku.. no i-w razie wypadku eliminuje się możliwość, że
    butla bądź koło zapasowe zmasakruje dzieciaka), lepiej kupić małą
    pojemność np. 1,1 benz bądź w ogóle opytmalna sprawa - 1.4 D (o ile się
    trafi w tej cenie).

    pzdr
    A.

    PS. O ile to Twój pierwszy samochód - nie pchaj się w "japońca" ..dobrze
    Ci radzę :)

  • Re: co radzicie? | "radxcell" <sp____ks@o2.pl>
    RadXcell answers to złoty, who wrote in
    news:eb4fgp$6jm$1@atlantis.news.tpi.pl:


    moze Fiesta mk3 1.1 do 1.3?
    praktycznie bezawaryjna (np w porownaniu z Golfem 3)
    eksploatacja przez 150 tysiecy km. wszystko dosc dokladnie
    opisane na http://dywagacje.prv.pl

    pozdr,
    rdx

  • Re: co radzicie? | Marcin Jan <bendtus@gazeta.pl>
    złoty napisał(a):
    > Użytkownik Tomek napisał:
    >> Witam
    >> Mam mały dylemat, chciałem kupić samochód za około 8k pln, zależy
    >> mi na tym żeby był ekonomiczny i w mirę nie straszny strup. No tak się
    >> zastanawiałem nad przywiezieniem czegoś zza zachodniej granicy.
    >> Myślałem o czymś w rodzaju Peugeot 106/ expression_replaced_1 Fora Fiesta/Citroen
    >> Saxo. Chciałem się już zamknąć w tym 8k tak żeby sie juz dało jeździć
    >> (ubezpieczenia itp). Tak wiec z tego co sie dowiadywałem no to może
    >> udało by mi się cos sprowadzić rocznik 95 - 97. Z drugiej strony za te
    >> 8k to można by kupić jakieś Seicento z 99 - 00 w Polsce (rozpatrywałem
    >> też ewentualność Hyundaia Atosa ale tego mało jest). No i tu moje
    >> pytanie co lepiej, sprowadzić coś czy takie Seicento kupić? Samochód
    >> ten ma służyć młodemu małżeństwu,za niedługo z dzieckiem. Dzięki za
    >> wszystkie rady.
    >>
    >> Pozdrawiam
    >> Tomek
    >>
    >>
    >
    > Za te pieniążki nic innego z rocznika przytaczanego przez Ciebie Sei nie
    > kupisz. Pytanie tylko - czy małżeństwu z małym dzieckiem (wkrótce) nie
    > przydałoby się autko 4-drzwiowe??
    > Dla mnei Sei nadaje się co najwyżej dla singla, ale.. każdy ma swój rozum.
    > Polecałbym ci Saxo w wersji 4-d i to raczej bez gazu (nie wiem czy
    > zapach gazu który jednak _zawsze_ trochę czuć jest najlepszym pomysłem
    > przy malutkim dziecku.. no i-w razie wypadku eliminuje się możliwość, że
    > butla bądź koło zapasowe zmasakruje dzieciaka), lepiej kupić małą
    > pojemność np. 1,1 benz bądź w ogóle opytmalna sprawa - 1.4 D (o ile się
    > trafi w tej cenie).
    >
    > pzdr
    > A.
    >
    > PS. O ile to Twój pierwszy samochód - nie pchaj się w "japońca" ..dobrze
    > Ci radzę :)

    ostatni raz czułem gaz w aucie jak jeździłem zagazowanym Żukiem.
    Zmasakrować dziecko to może nawet apteczka leżąca na tylnej półce.
    Zresztą wydaje mi saxo ma koło w kosztu więc tam może wylądować butla a
    koło można zawsze przykręcić do podłogi w bagażniku.
    Pozdrawiam
    marcin

  • Re: co radzicie? | "radxcell" <sp____ks@o2.pl>
    RadXcell answers to Marcin Jan, who wrote in
    news:eb4gug$n6o$1@inews.gazeta.pl:
    > Żukiem. Zmasakrować dziecko to może nawet apteczka leżąca na
    > tylnej półce.

    dlatego nie wozi sie niczego na tylnej polce.

    pozdr,rdx

  1 2 3  

Podobne