-
Ciekawe uzasadnienie niezaplacenia mandatu | VoyteG <VoyteG@hotpop.com>
"Marszałek Sejmu chce, by posłowie płacili mandaty bez konieczności
uchylania im immunitetu. Ale "wybrańcy narodu" płacić nie chcą i
tłumaczą, że prędkość przekraczają służbowo. "Jeśli będę zatrzymany,
spiesząc się na spotkanie związane z obowiązkami poselskimi, to
mandatu na pewno nie przyjmę""
całość tu:
http://www.dziennik.pl/polityka/article412427/Klopotek_Jako_posel_mandatu_nie_zaplace.html
-
Re: Ciekawe uzasadnienie niezaplacenia mandatu | "kamil" <kamil@spamwon.com>
"VoyteG" wrote in message
news:a15c37f6-060d-43f0-bf0b-80c44f4aa3d1@h18g2000yqj.googlegroups.com...
"Marszałek Sejmu chce, by posłowie płacili mandaty bez konieczności
uchylania im immunitetu. Ale "wybrańcy narodu" płacić nie chcą i
tłumaczą, że prędkość przekraczają służbowo. "Jeśli będę zatrzymany,
spiesząc się na spotkanie związane z obowiązkami poselskimi, to
mandatu na pewno nie przyjmę""
--------
- Ale jak to sluzbowo?
- Na statek!
Pozdrawiam
Kamil
-
Re: Ciekawe uzasadnienie niezaplacenia mandatu | kamil d <kamil_deSpamunielubiE@tlen.pl>
VoyteG pisze:
> "Jeśli będę zatrzymany,
> spiesząc się na spotkanie związane z obowiązkami poselskimi, to
> mandatu na pewno nie przyjmę""
Czyli "Co wolno wojewodzie to nie Tobie smrodzie".
--
kamil d
-
Re: Ciekawe uzasadnienie niezaplacenia mandatu | "Piter" <temp-spam@o2.pl>
Użytkownik "VoyteG" napisał w wiadomości
news:a15c37f6-060d-43f0-bf0b-80c44f4aa3d1@h18g2000yqj.googlegroups.com...
"Marszałek Sejmu chce, by posłowie płacili mandaty bez konieczności
uchylania im immunitetu. Ale "wybrańcy narodu" płacić nie chcą i
tłumaczą, że prędkość przekraczają służbowo. "Jeśli będę zatrzymany,
spiesząc się na spotkanie związane z obowiązkami poselskimi, to
mandatu na pewno nie przyjmę""
całość tu:
http://www.dziennik.pl/polityka/article412427/Klopotek_Jako_posel_mandatu_nie_zaplace.html
----------------
no pewnie jak np lekarz przekroczy prędkość spiesząc się na dyżur to płacić
musi, podobnie z każdym innym
-
Re: Ciekawe uzasadnienie niezaplacenia mandatu | "Massai" <tsender@wp.pl>
Piter wrote:
>
> Użytkownik "VoyteG" napisał w wiadomości
> news:a15c37f6-060d-43f0-bf0b-80c44f4aa3d1@h18g2000yqj.googlegroups.com
> ... "Marszałek Sejmu chce, by posłowie płacili mandaty bez
> konieczności uchylania im immunitetu. Ale "wybrańcy narodu" płacić
> nie chcą i tłumaczą, że prędkość przekraczają służbowo. "Jeśli będę
> zatrzymany, spiesząc się na spotkanie związane z obowiązkami
> poselskimi, to mandatu na pewno nie przyjmę""
>
> całość tu:
>
> http://www.dziennik.pl/polityka/article412427/Klopotek_Jako_posel_mand
> atu_nie_zaplace.html
>
> ----------------
> no pewnie jak np lekarz przekroczy prędkość spiesząc się na dyżur to
> płacić musi, podobnie z każdym innym
Parę lat temu mnie wezwali w nocy, bo się busik rozwalił i 3 osoby do
nas przywieźli.
3 w nocy, pusto, a tu światła... w dodatku z bocznej wyjeżdżałem - w
dzień te światła potrafią się trzymac 3 minuty na czerwonym...
rozejrzałem się, i przejechałem na czerwonym.
Za skrzyżowaniem stali niebiescy, zdaje się przysypiali - ale mnie
przyuważyli. Machnęli latarką, i dawaj do mnie...
Ja mówię - panowie, spieszę się, wezwanie na dyżur do szpitala.
Zapytali do którego szpitala, kazali jechac za nimi i mnie
przepilotowali przez całe miasto na sygnale.
Już w szpitalu (spryciarze weszli ze mną się upewnic czy nie
ściemniałem ;-)) mi powiedzieli że w takiej sytuacji mają OBOWIĄZEK
ułatwić przejazd, w razie potrzeby pilotować... i że w stanie wyższej
konieczności mam prawo łamać przepisy, tzn. nie można mnie za to ukarać.
Ale sż różni. Dawno temu ktoś (Przemek V.?) tu opisywał jak dziecko
wiózł do szpitala pokrwawione i jakie miał przeboje z policją.
--
Pozdro
Massai