-
Re: [cichy killer] Warszawa po tuningu :) | "Marcin \"Kenickie\" Mydlak" <mojnick@box43.pl>
Przemek V pisze:
> Użytkownik "Robert Rędziak" napisał w wiadomości
> news:slrnftm1c9.1v0.rekin@lazarus.wkurw.org...
>> On Fri, 14 Mar 2008 19:09:32 +0100, Przemek V
>> wrote:
>>
>>> Warszawy składającej się tylko
>>> z ramy na kołach,
>> Przemku. Warszawia jest samonośna :P
>
> Fakt. Może to nie Warszawa była tylko rama od jakiegoś Żuka albo czegoś? Ale
> zdjęcie istnieje :)
>
>
Jakiś link można?
--
Marcin "Kenickie" Mydlak
[WRC] Biały Pug 306 1.4 + LPG z bombką pod autem ;)
President JFK RS39 + ML 145
GG: 291246 ; kenickiebox43pl; skype: kenickie_pl
-
Re: [cichy killer] Warszawa po tuningu :) | Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno>
Dnia Sat, 15 Mar 2008 10:28:03 +0100, Marcin "Kenickie" Mydlak napisał(a):
>> Fakt. Może to nie Warszawa była tylko rama od jakiegoś Żuka albo czegoś? Ale
>> zdjęcie istnieje :)
>>
> Jakiś link można?
Daleko nie trzeba szukać :)
http://www.futrzak.net/index.php?page=photocar
--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl
-
Re: [cichy killer] Warszawa po tuningu :) | "Przemek V" <miatamad@poczta.onet.naszaojczyzna>
Użytkownik "Borys Pogoreło" napisał w wiadomości
news:108jjxoyb6bkz.xfv3hr7px2d0.dlg@40tude.net...
> Dnia Sat, 15 Mar 2008 10:28:03 +0100, Marcin "Kenickie" Mydlak napisał(a):
>
>>> Fakt. Może to nie Warszawa była tylko rama od jakiegoś Żuka albo czegoś?
>>> Ale
>>> zdjęcie istnieje :)
>>>
>> Jakiś link można?
>
> Daleko nie trzeba szukać :)
>
> http://www.futrzak.net/index.php?page=photocar
Bingo, wiele się nie pomyliłem:
http://www.futrzak.net/userfiles/image/futrzak/rodzinka/pancera10.jpeg
-
Re: [cichy killer] Warszawa po tuningu :) | Artur 'futrzak' Maśląg<futrzak@polbox.com>
Przemek V napisał(a):
(...)
>> Daleko nie trzeba szukać :)
>>
>> http://www.futrzak.net/index.php?page=photocar
> Bingo, wiele się nie pomyliłem:
> http://www.futrzak.net/userfiles/image/futrzak/rodzinka/pancera10.jpeg
Jakieś szczegóły Panów interesują? Nie ma tam zdjęć w pełni
odrestaurowanych maszyn - gdzieś mi poginęły w czasie kolejnych
przeprowadzek - to cała historia.
W zakresie budowy nadwozia Warszawy:
Nadwozie Warszawy (Pobiedy również) było od samego początku
w pełni samonośne (nie wiem jak pierwowzór amerykański).
Posiadało tylko szczątkową ramę podsilnikową, ale to dość
typowe rozwiązanie - nawet dziś.
W kwestii tego zdjęcia - pojazd z racji potrzeby złomowania
został na próbę (i dla jaj :)) oskubany metodami siłowymi
z dachu, słupków, drzwi itd. Jazda po tej operacji była
szczególnie radosna, ponieważ nadwozie (samonośne) zachowywało
się cokolwiek dziwnie - jazda przypominała wycieczkę na
dzikim wężu :) Korozja te budy załatwiała skutecznie.
Ile ja spędziłem czasu na poszukiwaniu egzemplarza nadającego
się odrestaurowania 20 lat temu, a co dopiero teraz...
--
Jutro to dziś tyle, że jutro...
-
Re: [cichy killer] Warszawa po tuningu :) | "szerszen" <szerszen@tlen.pl>
Użytkownik "Bartek" napisał w wiadomości
news:frdvas$4ns$1@inews.gazeta.pl...
> wiadomą sprawą jest to, że na zwykłym zawiasie warszawy z jazdy przyjemności
> nie będzie, bo nawet mając mocny silnik wiele nie zrobisz skoro autem nosi na
> bokii i jest nie przewidywalne.
no i o tym przeciez wlasnie mowimy, a nawet jak zrobisz zawieche i zostawisz te
kartofle zamiast kol, to i tak bedzie pozostawialo wiele do zyczenia