Dyskusje / Re: [cichy killer] Warszawa po tuningu :)

  • Re: [cichy killer] Warszawa po tuningu :) | Tomasz Pyra <spam_spam@o2.pl>
    szerszen pisze:

    > co prawda nigdy nie mialem okazji jechac warszawa nawet jako pasazer,
    > ale z opowiesci tych co nia jezdzili, to killerem a i owszem, moze ona
    > byc, ale najpredzej prowadzacego,
    > wlasciwosci trakcyjne przy prdkosciach w okolicy 100 podobna sa
    > tragiczne, to tyle z opowiesci, a z opisu wynika ze zawias jest tak
    > tylko lizniety, o czym sam opisujacy wspomina, takze bez niezlego
    > dlubniecia przodu i tylu, to sztuka dla sztuki, bo strach tym szybciej
    > jezdzic

    Znowu bez przesady, to niecałe 200KM w budzie która ma jakieś 1.5t.
    Dragstera z tego nie będzie ;)

    Hamulce jakieś tam lepsze założone, zawieszenie też dostrojone to i
    pewnie jakoś jeździ. Tył jest za wysoko (co widać nawet na zdjęciach),
    ale sam autor pisze o konieczności obniżenia.

    Ja rozumiem gdyby on tam miał 400KM, to faktycznie trzeba samochód wtedy
    zrobić "na sportowo".

    Nie sądzę żeby np. amerykańskie odpowiedniki "z epoki" miały znacząco
    lepsze zawieszenie, a silniki o takich mocach pewnie były tam do kupienia.

    --
    PMS++ PJ S+ p+ M(+) W+>+++ P++:++ X(+) L++ B+ M+ Z++(+++) T- w- CB++
    http://free.of.pl/h/hellfire/

  • Re: Warszawa po tuningu :) | Jakub Witkowski <jwitkows@domena.z.sygnatury>
    Robert Rędziak pisze:
    > On Wed, 12 Mar 2008 05:22:33 -0700 (PDT), Bard13
    > wrote:
    >
    >> Szkoda, że nie zostawił skorupy i wnętrzza (nieco odświeżonego) a nie
    >> poprawił układu jezdnego. Owszem, to kosztuje, ale to by była bajka...
    >
    > --8<--
    >
    > # Zawieszenie przednie - przestrojony oryginał, utwardzone,
    > obniżone, amortyzatory gazowe

    Uważasz że wystarczy utwardzić i wstawić gazówki żeby na zawieszeniu
    FSO Warszawa dało się jeździć porównywalnie do choćby 20-letniego BMW?
    Nie wspominając nawet o felgach i oponach które (i słusznie zresztą)
    wyglądają na zupełnie oryginalne?

    > # Zawieszenie tylne - oryginalny resor (klient przy odbiorze
    > otrzyma zalecenie dokonania modyfikacji, bo jest za wysoko),
    > amortyzatory gazowe

    czyli w zasadzie bez zmian

    > # Hamulce - przód: tarcze wentylowane 286mm, zaciski
    > Girling/Renault (laguna 2.0) Tył: bębny lublin 2.9t, serwo
    > mercedes, pedały podwieszone (oryginalne były w podłodze)

    hamulce same w sobie nie zmieniają prowadzenia,
    co najwyżej pomogą wyhamować przed tym niebezpiecznym zakrętem...

    > Jeśli to nie są poprawki układu jezdnego, to czego?

    Ano właśnie... jak dla mnie:
    poprawić układ = przekonstruować go
    zrobić poprawki = zrobić cokolwiek

    --
    Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mogą być niepoważne,
    z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadać w części
    gts /kropka/ pl | lub całości poglądom ich Autora.

  • Re: [cichy killer] Warszawa po tuningu :) | "Jackare" <jac@palindrom.pl>
    > co prawda nigdy nie mialem okazji jechac warszawa nawet jako pasazer, ale
    > z opowiesci tych co nia jezdzili, to killerem a i owszem, moze ona byc,
    > ale najpredzej prowadzacego,
    > wlasciwosci trakcyjne przy prdkosciach w okolicy 100 podobna sa tragiczne,
    > to tyle z opowiesci, a z opisu wynika ze zawias jest tak tylko lizniety, o
    > czym sam opisujacy wspomina, takze bez niezlego dlubniecia przodu i tylu,
    > to sztuka dla sztuki, bo strach tym szybciej jezdzic

    E tam - chrzanienie.
    Ja miałem Warszawę latach 1988-1991 z silnikiem dolonozaworowym M20.
    Kupiliśmy sobie na spółę z kuplem bo nie chciało się nam chodzić do kumpla
    na drugi koniec miasta.
    Nigdy nie wyjachaliśmy nią legalnie, najpierw żaden z nas nie miał prawa
    jazdy (ja nie miałem w momencie kupna jeszcze 17 lat a kumpel-wspólnik był
    rok młodszy), potem auto nie miało dokumentów, ale przez te 2,5 roku
    zrobiliśmy z 15tys km.
    Własności trakcyjne nie są aż tak tragiczne. Warszawa była zdezcydowanie
    podsterowna - można się do tego przyzwyczaić. Ogumienie raczej o terenowych
    niż szosowych wymiarach też nie poprawiało własności trakcyjnych
    Kłopotliwy był brak wspomagania kierownicy i wyrównujące ten brak bardzo
    duże koło kierownicy - wjeżdżając na większy krawężnik, kierownica chciała
    człowieka przekręcić wokół osi.
    Moja warszawa osiągała 115 km/h więcej nie próbowałem bo przy tej prędkości
    otwierała się klapa bagażnika i tłukła - góra-dół.
    Myślę że samo wspomaganie kierownicy bardzo mocno poprawia kontrolę nad
    autem.
    Twardsze i niższe zawieszenie, szersze opony o nieco niższym profilu i dobre
    hamulce mogą zupełnie odmienić to auto.
    Być może na cuda w prowadzeniu nie ma co liczyć ale hot-rody i dragstery też
    się buduje na bazie aut z lat 40 i 50 tych.
    --
    Jackare

  • Re: Warszawa po tuningu :) | "Bartek" <NIELUBIEheavy_SPAMU@op.pl>
    Użytkownik "Robert Rędziak" napisał w wiadomości
    news:slrnftfmj2.jq7.rekin@lazarus.wkurw.org...
    >
    > Na Twojej skórce od banana? Ów ,,kolo'' już zrobił parę takich
    > wydumek (GAZ69 z V8 Rovera, Żuk 2.8 Forda, etc).

    allle piękne!
    No i to sie nazywa fajna sprawa, a nie jakieś, kurde, bi m dabliu umcy umcy!
    :)
    Robetrt, jest jakieś zbiorcze miejsce z opisami tego co zrobili po za tą
    warszawaą?


    --
    Pozdrawiam, Bartek
    [SG] GOLF II 1.6D "żywa czerwień:)"


  • Re: Warszawa po tuningu :) | Robert Rędziak <rekin@gm.wkurw.org>
    On Wed, 12 Mar 2008 15:06:42 +0100, Jakub Witkowski
    wrote:

    > Uważasz że wystarczy utwardzić i wstawić gazówki żeby na zawieszeniu
    > FSO Warszawa dało się jeździć porównywalnie do choćby 20-letniego BMW?
    > Nie wspominając nawet o felgach i oponach które (i słusznie zresztą)
    > wyglądają na zupełnie oryginalne?

    Przeczytałeś resztę (szczególnie polecam załączony sznurek)? A
    poza tym skąd myśl, że to ma dorównywać temu czy owemu? To ma
    być szybka Warszawa. Taki hot-rod po polsku.

    > Ano właśnie... jak dla mnie:
    > poprawić układ = przekonstruować go
    > zrobić poprawki = zrobić cokolwiek

    Najlepiej w ogóle wziąć coś innego, niż Warszawa, ale chyba nie
    o to chodziło.

    r.
    --
    _________________________________________________________________
    robert rędziak mailto:spambox-at-supersonic-dot-plukwa-dot-net
    zmien kreseczkę na kropeczkę: http://forum-subaru.pl
    I hope they don't fart at Greenpeace. That's bad for Gaia.

  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne