Dyskusje / Chrysler 300M

  • Chrysler 300M | gobo <gobo007@poczta.onet.pl>
    Hej,
    Aktualnie jezdze Fordem Scorpio - Wielorybem.
    Odpowiada mi ono pod wzgledem osiagow, spalania (sekwencja LPG) i
    wyposazenia (ABS, kontrola trakcji, podgrzewana przednia szyba,
    spryskiwacze tak samo, 2 airbagi, elektrycznie przesuwane, podgrzewane
    przednie fotele, a kierowcy dodatkowo z pamiecia, 4 elektryczne szyby,
    wspomaganie, centralny na pilota, bagaznik otwierany z pilota, komputer
    pokladowy, dwustrefowy klimatronik, skora itd.). Martwi mnie troszke
    rocznik autka - 95r. Nic sie nie psuje, nic sie nie sypie, ale mysle,ze
    czas zmienic pojazd na mlodszy. Ciezko znalezc na naszym rynku auto
    podobnie wyposazone no i na dodatek w rozsadnej cenie. Myslalem o BMW
    E39, ale przeraza mnie wstretny, toporny kokpit. Ogladalem A4 kombi z
    rocznika okolo 98 - ciezko trafic na wypasiona wersje, a golasa nie
    chce. Po przegladnieciu setek ofert bylem bliski zakupu Chryslera
    Voyager`a, ale to bylo do momentu, gdy mialem okazje z bliska przyjrzec
    sie Chryslerowi 300M. Auto bardzo mi sie spodobalo, ma tez duzo lepsze
    niz Voyager opinie. Mysle o silniku 3.5l. Czy ktos z Was uzytkowal to
    auto i chcialby podzielic sie opinia? Z gory dziekuje!
    Pozdrawiam
    Piotrek

  • Re: Chrysler 300M | "karkow" <kar.kow@op.pl>

    Użytkownik "gobo" napisał w wiadomości
    news:f49sfg$m8o$1@news.onet.pl...
    > Hej,
    > Aktualnie jezdze Fordem Scorpio - Wielorybem.
    > Odpowiada mi ono pod wzgledem osiagow, spalania (sekwencja LPG) i
    > wyposazenia (ABS, kontrola trakcji, podgrzewana przednia szyba,
    > spryskiwacze tak samo, 2 airbagi, elektrycznie przesuwane, podgrzewane
    > przednie fotele, a kierowcy dodatkowo z pamiecia, 4 elektryczne szyby,
    > wspomaganie, centralny na pilota, bagaznik otwierany z pilota, komputer
    > pokladowy, dwustrefowy klimatronik, skora itd.).

    to brzmi jak oferta - taka mala kryptoreklama?;-)




  • Re: Chrysler 300M | gobo <gobo007@poczta.onet.pl>
    Hej,
    Absolutnie nie - raczej okreslenie wymagan co do kolejnego autka:)
    Ciezko przesiadac sie z autka bogato wyposazonego do golasa - o ile
    jestem w stanie bez problemu uzytkowac auto bez skor, elektrycznych szyb
    itd. to nie wyobrazam sobie teraz jezdzic w upaly bez klimatyzacji badz
    autem z napedem na tyl (Scorpio) w zimie bez kontroli trakcji. W sumie
    reszta bajerow jest mi obojetna:)
    Piotr

  • Re: Chrysler 300M | "Damian / / /" <www@e.x.c.a.r.p.l>

    Użytkownik "gobo"
    > niz Voyager opinie. Mysle o silniku 3.5l. Czy ktos z Was uzytkowal to auto
    > i chcialby podzielic sie opinia? Z gory dziekuje!

    Przez ponad pol roku wozilem sie 300M z 3.5l silnikiem i
    zamontowanym LPG. Powiem szczerze, ze po sprzedaniu tegoz auta
    stwierdzilem ze juz NIGDY ale to NIGDY nie kupie dla siebie auta
    amerykanskiego.
    (z wyjatkiem starych oldtimerow :))
    Auto jest sliczne z zewnatrz, silnik swietnie sie gazuje i jeszcze lepiej
    sobie mruczy pod maska i
    na tym koniec z plusami. No moze jeszcze skora i fotele - to jeszcze jest na
    plus.
    Minus za wyposazenie i wykonczenie. Tandeta i jeszcze raz tandeta.Nierowno
    spasowane
    plastiki, odchodzace elementy, drewno to ogolnie szajs.
    Komfort jazdy ujdzie,
    jezeli jedziesz po rownej i prostej drodze. Zaczna sie zakrety, nierownosci
    i "po aucie".
    Skrzynia biegow na minus, zmula auto na maxa, zmienia biegi dziwnie -
    napewno nie plynnie
    (europejskie automaty daja rade lepiej).
    Powiem tak, kupilem auto z przebiegiem 48000 km, zrobilem nim w pol roku
    okolo 60.000 km,
    pomijajac kwestie amortyzacji nie zepsulo sie nic, ale zauwazylem ze powoli
    zaczyna sie koniec
    zywota skrzyni biegow.
    Ja odradzam, ale Ty zrobisz jak uwazasz,,,

    Pozdr.


  • Re: Chrysler 300M | "Moon" <writemenot@aol.com>
    Damian / / / wrote:
    > (europejskie automaty daja rade lepiej).
    > Powiem tak, kupilem auto z przebiegiem 48000 km, zrobilem nim w pol
    > roku okolo 60.000 km,
    > pomijajac kwestie amortyzacji nie zepsulo sie nic, ale zauwazylem ze
    > powoli zaczyna sie koniec
    > zywota skrzyni biegow.

    koniec skrzyni w _amerykańcskim_ samochodzie po 100 tysiącach km???? Ale to
    się nie da zrobić:)
    eeeee. może miał 248 tys jak go kupiłeś?

    zwykle skrzynie padają w okolicach 200 tys MIL w ciężko eksploatowanych
    autach, albo po 10 latach w skrzyniach bez zmienianego oleju.
    oni robią masowo automatyczne skrzynie od 50 lat, więc wiedzą na ten temat
    więcej od Europejczyków,

    moon

  1 2 3 4 5  

Podobne