-
Brak OC i problemy... jak wyjsc z kiepskiej sytuacji? | pmolski@ant.pl
Witam,
kumpel wpedzil sie na wlasna prosbe w klopoty.
Kupil sobie dwie bmki 316. Mialy byc pieknymi klasykami ;) a...
Jedna stoi juz sobie dwa lata bez waznego przegladu i OC. Jest
zarejestrowana (na starych, czarnych tablicach).
Druga byla kupiona tez dwa, trzy lata temu w Polsce na jakims
przetargu, zarejestrowana na miesiac na czerwonych tablicach
(probnych) - nie ma zadnych badan, nic.
Jak mozna sie z tego wyplatac? Czy przy zlomowaniu zadaja aktualnego
OC? Drugi z tych samochodow prawie "nie istnieje prawnie"?
1. Prosze o niekomentowanie przytomnosci kolegi ;)
2. Nie, to nie moje beemki, kolega nie jest moim alter ego ;)
pozdr
Piotr
PS.
Jaki moze byc koszt remontu progow w takim samochodzie?
Jakies namiary na klub milosnikow starych beemek?
-
Re: Brak OC i problemy... jak wyjsc z kiepskiej sytuacji? | Demos <demos@kardiograf.pl>
CZesc
w
napisał(a):
> Witam,
> kumpel wpedzil sie na wlasna prosbe w klopoty.
> Kupil sobie dwie bmki 316. Mialy byc pieknymi klasykami ;) a...
> Jedna stoi juz sobie dwa lata bez waznego przegladu i OC. Jest
> zarejestrowana (na starych, czarnych tablicach).
> Druga byla kupiona tez dwa, trzy lata temu w Polsce na jakims
> przetargu, zarejestrowana na miesiac na czerwonych tablicach
> (probnych) - nie ma zadnych badan, nic.
> Jak mozna sie z tego wyplatac? Czy przy zlomowaniu zadaja aktualnego
> OC? Drugi z tych samochodow prawie "nie istnieje prawnie"?
> 1. Prosze o niekomentowanie przytomnosci kolegi ;)
> 2. Nie, to nie moje beemki, kolega nie jest moim alter ego ;)
> pozdr
> Piotr
No dobra ale w czym problem widzisz ?:-)
--
PZDR Demos
VF1000FIIF bold`or
Passat VR6 Variant
Bojkotujmy chinskie badziewie.
-
Re: Brak OC i problemy... jak wyjsc z kiepskiej sytuacji? | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
On Mon, 17 Sep 2007 11:54:55 -0700, pmolski@ant.pl wrote:
>Kupil sobie dwie bmki 316. Mialy byc pieknymi klasykami ;) a...
>Jedna stoi juz sobie dwa lata bez waznego przegladu i OC. Jest
>zarejestrowana (na starych, czarnych tablicach).
>Druga byla kupiona tez dwa, trzy lata temu w Polsce na jakims
>przetargu, zarejestrowana na miesiac na czerwonych tablicach
>(probnych) - nie ma zadnych badan, nic.
>Jak mozna sie z tego wyplatac? Czy przy zlomowaniu zadaja aktualnego
>OC? Drugi z tych samochodow prawie "nie istnieje prawnie"?
Druga mozna uznac za niezarejestrowana i OC sie nie przejmowac.
Tylko akcyza w razie jej sprzedazy w stanie niezarejestrowanym
bedzie. 3.1% wiec groszowa sprawa.
z pierwsza .. co kumpel chce z nia zrobic ?
Bo owszem, moze ubezpieczyc, zezlomowac, odebrac ubezpieczenie
za 11 miesiecy. A potem sie tylko modlic zeby nikt nie sprawdzal
wstecznie co ma.
J.
-
Re: Brak OC i problemy... jak wyjsc z kiepskiej sytuacji? | pmolski@ant.pl
On 17 Wrz, 21:09, Demos wrote:
> No dobra ale w czym problem widzisz ?:-)
Ja to sie nie znam... ;)
Druga - nigdzie nie zarejestrowana pewnie problemem nie jest?
A co z pierwsza? Mozna sobie pojsc i zaplacic OC (100%?) nie majac
poprzednich ubezpieczen? Nie beda go o to pytac? A jezeli bedzie
chcial sprzedac albo zezlomowac to nie czepiaja sie o brak OC?
W gre wchodzi jeszcze opcja remontu, ale ta bez tablic jest w lepszym
stanie...
pozdr
Piotr
-
Re: Brak OC i problemy... jak wyjsc z kiepskiej sytuacji? | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
On Mon, 17 Sep 2007 12:23:22 -0700, pmolski@ant.pl wrote:
>A co z pierwsza? Mozna sobie pojsc i zaplacic OC (100%?) nie majac
>poprzednich ubezpieczen? Nie beda go o to pytac?
Mozna i nie pytaja.
Isc do innej firmy, bo w starej moze byc zalegla skladka do
zaplacenia, jesli polisy nie wypowiedziano.
A czy kiedys odkryja brak OC to jest osobna sprawa.
>A jezeli bedzie
>chcial sprzedac albo zezlomowac to nie czepiaja sie o brak OC?
Przy sprzedaniu nabywca ma obowiazek w dniu zakupu ubezpieczyc ..
i dalej problemu nie ma.
Przy zlomowaniu .. w urzedzie moga kazac okazac polise .
J.