Dyskusje / BMW e36 i który silnik?

  • BMW e36 i który silnik? | "Hugo" <slij@spam.pl>
    Nosze się z zamiarem kupna BMW e36.
    Interesują mnie silniki od 2.0 do 2.8.
    Z Waszych doświadczeń który z nich jest godny największej uwagi>

    Z góry dzięki,

    --

    ----->Hugo<-----


  • Re: BMW e36 i który silnik? | "fastg" <fastg@wp.pl>

    Użytkownik "Hugo" napisał w wiadomości
    news:eapl6n$fjb$1@node5.news.atman.pl...
    > Nosze się z zamiarem kupna BMW e36.
    > Interesują mnie silniki od 2.0 do 2.8.
    > Z Waszych doświadczeń który z nich jest godny największej uwagi>
    >
    > Z góry dzięki,
    >
    > --
    >
    > ----->Hugo<-----




    Witaj, ja osobiście mam e30, ale zasada pozostaje ta sama, 2.0 to minimum
    żeby to auto jedziło w sposób dynamiczny i dający nieco satysfakcji z jazdy
    ( ja właśnie ma 2.0), a z kolei do 2.8 potrzeba jednak troche więcej czucia,
    bo dupa w tych autach jest dość lekka i troszke zamiata :).
    Różnica w spalaniu pomiędzy tymi silnikami nie jest kosmiczna, wiec w/g mnie
    nie powinna być czynnikiem decydującym (w koncu nie poto kupujesz auto z
    mocnym silnikiem, żeby oczekiwać spalania na poziomie Fiata Uno- moc nie
    bieże sie z kosmosu :) )


    pzdr
    lukasz
    SUZI TL 1000 R


  • Re: BMW e36 i który silnik? | "Hugo" <slij@spam.pl>
    > ja osobiście mam e30, ale zasada pozostaje ta sama, 2.0 to minimum

    Z tą opinia zgadzam się w 100%tach

    > Różnica w spalaniu pomiędzy tymi silnikami nie jest kosmiczna, wiec w/g
    mnie
    > nie powinna być czynnikiem decydującym

    wlaśnie o tym wiem i głownie zastanawiam się nad dostępnością części i ich
    cena na polskim rynku


    --

    ----->Hugo<-----


  • Re: BMW e36 i który silnik? | "fastg" <fastg@wp.pl>

    >> Różnica w spalaniu pomiędzy tymi silnikami nie jest kosmiczna, wiec w/g
    > mnie
    >> nie powinna być czynnikiem decydującym
    >
    > wlaśnie o tym wiem i głownie zastanawiam się nad dostępnością części i ich
    > cena na polskim rynku


    Generalnie z samym silnikiem nie ma co sie dziać niedobrego, to sa dosyć
    żywotne jednostki, jak juz to przedzej martwiłbym się o znalezienie dobrego
    i taniego wrsztatu, z grupy tych co nie patrzą na marke przez przyzmat
    stereotypu, bo to własnie tutaj są najwieksze koszty całej naprawy.
    Ceny cześci (przynajmniej do mojego auta) są o ok 20% droższe niż np do
    golfa, zamiennikow jest cała masa, wiec i każdy dla siebie coś miłego
    znajdzie ;)
    Tak krótko i na temat : najważniejszy jest stan auta, no i podejscie do
    expolatacji pojadzu samego właściciela, cała reszta kosztów podobna do
    innych aut segmentu klasy średniej.

    pzdr
    lukasz
    SUZI TL 1000 R


  1  

Podobne