Dyskusje / Assistance w Europie...

  • Assistance w Europie... | "Bartek" <bablos@TNIJ.poczta.onet.pl>
    Witam!

    Mozliwe, ze w czasie wakacji bede podrozowal po Europie Polnocnej
    (Szwecja i Norwegia)...
    Zastanawiam sie nad jakims Assistnace zagranicznym w razie (odpukac)
    jakichs problemow z autem.
    Z jakimi kosztami trzebaby sie liczyc i co w zamian dostane?
    Moze ktos przerabial temat i pomoze...

    BTW takie assistance to sie na caly rok wykupuje czy moze da sie
    na jakis czas - powiedzmy 2 miesiace?

    Pozdrawiam,
    Bartek


  • Re: Assistance w Europie... | "ol" <gdynianin@autograf.pl>

    Użytkownik "Bartek" napisał w wiadomości
    news:eu3339$b9p$1@nemesis.news.tpi.pl...
    > Witam!
    >
    > Mozliwe, ze w czasie wakacji bede podrozowal po Europie Polnocnej
    > (Szwecja i Norwegia)...
    > Zastanawiam sie nad jakims Assistnace zagranicznym w razie (odpukac)
    > jakichs problemow z autem.
    > Z jakimi kosztami trzebaby sie liczyc i co w zamian dostane?
    > Moze ktos przerabial temat i pomoze...
    >
    > BTW takie assistance to sie na caly rok wykupuje czy moze da sie
    > na jakis czas - powiedzmy 2 miesiace?
    >
    > Pozdrawiam,
    > Bartek


    assistance to kwoty rzędu kilkudziesięciu złotych (niewiele wiec) z tym że
    auto nie moze mieć
    więcej niż 10 lat.
    ja korzystałem kiedyś z oferty PZU(3 lata temu)
    sprawilo sie dobrze ale po awarii auta w Niemczech od momentu awarii do
    dotarcia do hotelu
    minęło co najmniej 6 godzin! doszło do tego że pomoc drogowa i policja
    niemiecka wiedziala już
    do jakiego hotelu mamy jechac (PZU rezerwowała tam nocleg) ale jeszcze przez
    2 godziny nie pofatygowała
    się żeby nas poinformować - pomimo kilkunastu telefonów!
    mimo to byliśmy zadowoleni bo za Assistance zapłacicliśmy 50zł za samochód,
    a w związku z tym że jechaliśmy busem
    to na pokładzie było nas 8 osób. wiec za 6zł25gr każdy z nas miaŁ nocleg w
    3* hotelu!!!!
    auto musielismy naprawic sami bo ubezpieczenie obejmowalo naprawe do
    250ojro, a wg mechanika padł
    nam alternator warty 600ojro.
    emocji co nie miara
    ale przygoda fajna


  • Re: Assistance w Europie... | "RUN" <macrogowski@poczta.onet.pl>
    > 250ojro, a wg mechanika padł
    > nam alternator warty 600ojro.
    > emocji co nie miara

    moglbym reperowac alternatory po 600 euro

    MAciej


  1  

Podobne