-
Akumulator Loxa | Roch Brada <jacfef@DELETE.o2.pl>
Witam,
Dziś miałem awaryjną sytuację, po prostu auto rozkraczyło mi się i nie
chciało zapalić. Okazało się, że akumulator wyzionął ducha.
Byłem zmuszony szybko zanabyć nowy. Pojechałem do warsztatu, gdzie
sprawdzili mi stary i okazało się, że to już złom. Przy sobie miałem 280zł
i musiałem kupić akumulator.
Kupiłem akumulator LOXA. Dobre to to? Szukałem na grupie, ale oprócz
jednego postu nie znalazłem nic. Wytrzyma jakiś dłuższy czas, czy już
zbierać na nowy.
A i jeszcze jedno: poprzedni akumulator miał 44Ah, a nowy ma 50Ah, czy to
ma jakieś znaczenie? Czy im więcej, tym lepiej. Samochód Megane I (1996)
pojemność 1.6 (B0AF).
Dziękuję za pomoc.
--
Pozdrawiam,
Roch Brada :: http://my.opera.com/Gusioo/
Size matters not. Look at me. Judge me by my size do you?
-
Re: Akumulator Loxa | "WOMAX" <womax@op.pl>
Użytkownik "Roch Brada" napisał w wiadomości
> Kupiłem akumulator LOXA. Dobre to to?
To nowa firma.
http://www.loxa.pl/
Czy jej produkty są dobre pokaże czas.
Narazie masz 2 lata gwarancji.
> A i jeszcze jedno: poprzedni akumulator miał 44Ah, a nowy ma 50Ah, czy to
> ma jakieś znaczenie?
Większa pojemność akumulatora pokaże swoje zalety w czasie mrozów.
Pozdrawiam
Wojtek
-
Re: Akumulator Loxa | Roch Brada <jacfef@DELETE.o2.pl>
WOMAX napisał(a):
> To nowa firma.
>
> http://www.loxa.pl/
>
> Czy jej produkty są dobre pokaże czas.
> Narazie masz 2 lata gwarancji.
Byłem na ich www. Generalnie żadnych informacji.
Gwarancja owszem dwa lata, a w dodatku co pół roku mogę sprawdzić
akumulator bezpłatnie z czego będę namiętnie korzystał.
> Większa pojemność akumulatora pokaże swoje zalety w czasie mrozów.
To kamień z serca ;)
> Pozdrawiam
> Wojtek
Roch :)
Dziękuję za odpowiedź :)
--
Pozdrawiam,
Roch Brada :: http://my.opera.com/Gusioo/blog/
Size matters not. Look at me. Judge me by my size do you?
-
Re: Akumulator Loxa | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
On Tue, 27 Nov 2007 17:08:49 +0100, Roch Brada wrote:
>Dziś miałem awaryjną sytuację, po prostu auto rozkraczyło mi się i nie
>chciało zapalić. Okazało się, że akumulator wyzionął ducha.
>
>Byłem zmuszony szybko zanabyć nowy. Pojechałem do warsztatu, gdzie
>sprawdzili mi stary i okazało się, że to już złom. Przy sobie miałem 280zł
>i musiałem kupić akumulator.
>
>Kupiłem akumulator LOXA. Dobre to to?
Teraz to za pozno pytac. Napiszesz nam za rok, dwa trzy.
A co znaczy "rozkraczylo sie" ? Moze to nie akumulator winny,
tylko alternator ?
>A i jeszcze jedno: poprzedni akumulator miał 44Ah, a nowy ma 50Ah, czy to
>ma jakieś znaczenie?
Zadnego i nie sluchaj tyc co beda mowili ze sie nie doladuje.
J.
-
Re: Akumulator Loxa | Roch Brada <jacfef@DELETE.o2.pl>
J.F. napisał(a):
> A co znaczy "rozkraczylo sie" ? Moze to nie akumulator winny,
> tylko alternator ?
Przekręcałem kluczyk, a auto tylko "cykało" w ogóle nie kręciło.
Jeśli chodzi o prąd ładowania to jest okej ~14,5V
--
Pozdrawiam,
Roch Brada :: http://my.opera.com/Gusioo/blog/
Size matters not. Look at me. Judge me by my size do you?