„WOL-CAR” Volkswagen S ervis Group - UNIKAĆ JAK OGNIA!!!! | "Krzysztof Malina" <krzysztof_malina.SKASUJ@gazeta.pl>
Witam wszystkich na forum. Goszcze tu pierwszy wiec przepraszam za
jakiekolwiek niedociagniecia formalne. Chce Was ostrzec przed zakladem
napraw powypadkowych: „WOL-CAR” Volkswagen Servis Group (pisownia orginalna
z szyldu) w Nadarzynie, Wolica ul. Centralna 15
Fakty
*Wypadek drogowy pod Raszynem z mojej winy (2 samochody, moj uderzony
mocno z boku w tylne kolo i tylne drzwi pasazera.)
*Na miejsce przybywaja:2 lawety, pogotowie i policja
*Po rekomendacji laweciarzy zgadzam sie na odwiezienie swojego samochodu
do w/w zakladu
* Uzgadniam cene naprawy w warsztacie- cene maksymalna, w ktorej cala
naprawa ma sie zamknac m.in: wymiana: bocznych drzwiu z tylu, blotnika,
zderzaka, wymiana belki tylnej, lakierowanie elementow blacharskich itd.
Wszystko ustnie, bez kwitu , samochod zostawiam bez potwierdzenia, dowodu
rejestracyjnego nikt ode mnie nie zada. Odbior samochodu: „bedzie jak nowy!”
za miesiac.
* Po 2 tyg. Wpadam do zakladu zobaczyc jak sprawy stoja: wszystko gra,
roboty sie posuwaja.
* Po miesiacu i 2 dniach od oddania samochodu: telefon - auto gotowe do
odbioru, prosba o natychmiastowe uregulowanie platnosci, bo” podateczki
czekaja do zaplacenia”
* Place i odbieram samochod reklamujac na miejscu krzywo wpasowana klape
bagaznika oraz wlew paliwa i jakosc lakierowania (nowo-pomalowane elementy
jasniejsze od starych, lakiernik jak to sie fachowo mowi nie „zgubil sie” z
kolorem na starych elementach ). Dwa pierwsze uchybienia zostaja naprawione
od reki, co do koloru szef poleca mi:”Pojedzie se pan kilka razy na myjnie z
woskowaniem to kolor sie ulozy”
Szef daje mi adres swojego kolegi w Pruszkowie, ktory wyreguluje
zawiesznie: „Se pan pojedzie i on tam panu wszystko zrobi, juz do niego
dzwonilem” –opuszcza mi 100 zl.
*Wyjezdzam z warsztatu: nie moge odpalic, wreszcie udaje sie „z
kabla”.Wzkazowka
poziomu paliwa prawie zniknela-ledwo dojezdzam do najblizszej stacji, a
pamietam ze paliwa mialem sporo. Kierownica jest krzywo:odbiega od poziomu o
ok 30 stopni, samochod jedzie zygzakem, cos dudni z tylu, prawie wjezdzam do
rowu. Z tylu zalozone jest kolo zapasowe o czym bylem poinformowany: „felga
jest skrzywiona, wiec zalozylismy zapas”. Zalozyli ale cisnienia nie
sprawdzili:bylo 1,2 atmosfery. Dopompowuje opone i jade dalej: tyl nadal
zarzuca na nierownosciach ale pocieszam sie, ze zawieszenie bedzie
wyregulowane.
*Potwierdzam telefonicznie wizyte w Pruszkowie i jade. Pod wzkazanym
adresem na obrzezach Pruszkowa chalupa z babina na podworzu. Zadnych
oznakowan warsztatu ani jakiejkolwiek dzialalnosci uslugowej. Babina mowi,
ze dobrze trafilem ale syn wyjechal po czesci i bedzie za pol godziny –
czekam 2,5. Syna nie ma. Rezygnuje.
*Robie geometrie i zbieznosc kol w innym zakladzie w Piasecznie.
Diagnoza: „belka jest skrzywiona i wygieta w luk, kola poszly na zewnatrz,
bez wymiany belki niewiele da sie zrobic - tyle co moglem to ustawilem, ale
nadal bedzie scinac opony.Felga tylnego kola jest prosta, zdjalem zapas i
zalozylem z powrotem poprzednie kolo.” Mechanik dziwi sie kto mnie tak
wypuscil na ulice i jak to mozliwe, zeby zakład napraw powypadkowych nie
mial wyposażenia do zbieżności i geometri kol?!
* Oddaje samochod do poprawki do warsztatu „WOL-CAR”. Szef troche sie
tlumaczy i mowi, ze sie poprawi. Umawiamy sie na za kilka dni. Dzwonie –„juz
jutro bedziemy robic”.Dzwonie za kilka dni-„mamy teraz sporo pilnej roboty
ale juz zaraz zaczniemy”. Po nastepnych kilku dniach:-„wlasnie go blacharz
robi na warsztacie, bedzie na poniedzialek na fajrant”.
* Przyjezdzam we wtorek. Wlasciciela nie ma. Nikt nic nie wie. Dzwonie do
szefa i okazuje sie, ze nic nie zrobili, nawet nie dotknęli się do
samochodu. Ledwo wydobywam swoja własność.
* Zabieram bryke. Belka krzywa, kierownica krzywo, fotel kierowcy
przesuniety w prawo na drazek zmiany biegow, pas bezpieczenstwa pasazera
zablokowany. Nowopomalowane elementy wyraznie jasniejsze od pozostalych.
Samochod jedzie jak pijana kaczka.
* W tym tygodniu oddaje auto do innego warsztatu, poprosze o spisanie
uslugi (co i za ile) przed jej wykonaniem. Nie zaplace przed dokladnym
sprawdzeniem pojazdu.
„Warsztat” napraw powypadkowych „WOL-CAR” Volkswagen Servis Group w
Nadarzynie, Wolica ul. Centralna 15, bede do konca zycia omijal szerokim
lukiem, czego zycze wszystkim kierowcom.
Pozdrawiam
--